Ostatnio dodane zdjęcia

Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

Witam wszystkich walczących tu z kilogramami, przyzwyczajeniami i ....samymi sobą I witam siebie, nieustannie gotową na zmiany, wyrzeczenia i sukcesy. Uzależniona od roweru, wciąż przesuwam granice, więcej km, mniej wrażliwości na deszcz czy śnieg, jeżdżę wszędzie, nie pogardzę nawet indoor cycling. Nie biegam - nie lubię, ale zajęcia w klubie typu interwał, TBC uwielbiam. Siłownia - hmm, uczucia embiwalentne, inaczej nazwać tego nie umiem, nie lubię ale doceniam efekty i zmuszam się.

Informacje o pamiętniku:

Odwiedzin: 256168
Komentarzy: 11001
Założony: 21 lutego 2012
Ostatni wpis: 29 marca 2025

Pamiętnik odchudzania użytkownika:
beaataa

kobieta, 60 lat, Warszawa

170 cm, 54.00 kg więcej o mnie

Wpisy w pamiętniku

6 stycznia 2018 , Komentarze (11)

Wreszcie policzyłam i wygląda na to, że to moja średnia, bo podobnie było w poprzednich latach;)

Pierwsze miejsce w kategorii "Najbardziej ekscytujące" _ zdecydowanie wygrał zjazd z Tremalzo(ninja)

Środa: 20 km rower

Czwartek: 20 km rower + kompleks x 5 w południe

Piątek: 20 km rower 

wieczorem w klubie: 

1. Martwy ciąg: 35kg x 15 rozgrzewkowo, 40 kg x 10 x 3 serie,

2. Wyciskanie sztangielek na ławce skośnej: 7,5 kg/rękę x 15 x 3 serie

4. Wiosłowanie: 20 kg x 15 x 3 serie

5. Prostowanie nóg siedząc: 30 kg x 15 x 3 serie

6. Wznosy tułowia na ławce rzymskiej 20 x 3 serie

I godzina ABT = tyłek palił(bomba)

2 stycznia 2018 , Komentarze (14)

Dwie pary, różne długości, napis ten sam=co było robić?]:>

Wtorek: 32 km rower (napompowane jak trzeba opony + nowe klocki hamulcowe)

wieczorem w klubie: 

1. Martwy ciąg: 35kg x 15 rozgrzewkowo, 40 kg x 10 x 3 serie,

2. Wyciskanie sztangielek na ławce skośnej: 7kg/rękę x 15 x 3 serie

4. Wiosłowanie: 20 kg x 15 x 3 serie

5a. Wypychanie nogi do góry w klęku na maszynie do ćwiczenia tyłka: 15x 36 kg na każdą nogę,

5b. Przywodzenie nóg na ginekologu: 20x 30kg 

5c Odwodzenie nóg na ginekologu 20x 30kg

a b c jako serie łączone x 3

6. Wznosy tułowia na ławce rzymskiej 20 x 3 serie

7. I jeszcze była chwila na łydki na maszynie 60kg stopy równolegle x20 do wewnątrz x20, na zewnątrz x20 _ łydki to kiedyś był mój kompleks, teraz są niezłe(dziewczyna)

I godzina interwałów chyba najcięższych na jakich byłam(ninja)_słaba klima nie pomagała

1 stycznia 2018 , Komentarze (12)

Każdy dzień był inny=inna była pogoda(slonce)(zimno)(deszcz), każdy bardzo aktywny(bomba)

Wreszcie obejrzany Snowman. Słaby bardzo:(, ale widok bałwana nie będzie już nigdy taki sam..

A świąteczne obżarstwo?  Wiem co to znaczy, ale nie doświadczam..(pa)

28 grudnia 2017 , Komentarze (14)

Mała Fatra jest ogromna, skalista i przepiękna(puchar).

Wciąż zostanie dużo na kiedyś tam, bo ogromna góra na którą ostrzyłam sobie zęby _  ukryta w wielkiej chmurze w którą wjeżdżają na krzesełkach narciarze(zimno)(zimno)

Zachód na Małym Rozsutecu wygląda cudnie, ale raki się bardzo przydały po drodze(strach)

Jeść nie ma gdzie, dieta pierogowa kuleje;(

23 grudnia 2017 , Komentarze (9)

Mój pierwszy ślimak(puchar)

Sobota: 10 km rower (deszcz)(deszcz) + godzina TBC + godzina sztang = ostatnie treningi w tym roku(balon)

23 grudnia 2017 , Komentarze (5)

Bardzo dziękuję Wam wszystkim za życzenia z Waszych pamiętników(pa)

Spokojnych, zdrowych świąt dla Was, żebyście spędziły je tak jak lubicie i z tymi których lubicie być(przytul)

A od @szydelkowiecrowerowy list do Mikołaja:

Środa: 20 km rower + 2 km marszu w południe

Czwartek: 20 km rower 

Kompleks metaboliczny w południe: 5 minut szybkiego orbitreka jako rozgrzewka +

1. Pompki na kolanach x 10,

2. Przysiad ze sztangą na barkach 23 kg x 10,

3. Wiosłowanie 18 kg x10,

4. RDL 28 kg x 10,

5. Burpees 10x, obwód powtórzony x 5 - jak trzeba]:>

Piątek: 20 km rower_wszystko się rozmroziło=przyczepność odzyskana+ 2 km szybkiego marszu w południe

wieczorem w klubie: 

1. Martwy ciąg: 35kg x 15 rozgrzewkowo, 40 kg x 10 x 3 serie,

2. Wyciskanie sztangielek na ławce skośnej: 8 kg/rękę x 15 x 3 serie

4. Wiosłowanie: 20 kg x 15 x 3 serie

5. Wznosy tułowia na ławce rzymskiej 20 x 3 serie

I godzina ABT

20 grudnia 2017 , Komentarze (15)

Wg Shape jeden z trendów fitness 2018 - Trening polegający na grupowym drzemaniu - świat oszalał na jego punkcie!!:)

Poniedziałek: 22 km rower + 2 km marsz w południe połączony z szybkimi zakupami, między innymi Shape właśnie. 

Po pracy drzemka na masującym fotelu u mojej fryzjerki (siwe odrosty zniknęły znowu na pewien czas(dziewczyna))

Wtorek: 20 km rower + brzuch i tric w południe x 3

wieczorem w klubie: 

1. Martwy ciąg: 35kg x 15 rozgrzewkowo, 40 kg x 10 x 3 serie,

2. Wyciskanie sztangielek siedząc: 7 kg/rękę x 10 x 3 serie (ostanie powtórzenia już słabo..)

3. Wyciskanie sztangielek na ławce skośnej: 7 kg/rękę x 15 x 3 serie

4. Wiosłowanie: 20 kg x 15 x 3 serie

5. Wznosy tułowia na ławce rzymskiej 20 x 3 serie, hura, ławka naprawiona:)

I godzina interwałów, trochę wolniej + dużo obciążenia = mój ulubiony zestaw(puchar)

17 grudnia 2017 , Komentarze (15)

10 km rower + godzina TBC(bomba)

A po obiedzie (micha surówki, gulasz z indyka, placki ziemniaczane _ pycha) prawie 10 km po moich okolicznych lasach, bardzo szybko i w drugiej połowie z czołówką, bo strasznie szybko robi się ciemno(noc) super było:D

16 grudnia 2017 , Komentarze (7)

Co myślicie o takiej ochronie przed molestowaniem?

https://twitter.com/kobuz3/status/941775630017945601?s=09

 Środa: 20 km rower + 20 minut orbitreca (niezbyt długo, ale szybko i mocno pod górę(bomba)

Czwartek: 20 km rower + brzuch i tric x 3

Piątek: 20 km rower + kompleks x 4

Po pracy w klubie:

1. Martwy ciąg: 35kg x 15 rozgrzewkowo, 40 kg x 10 x 3 serie,

2. Wyciskanie sztangielek siedząc: 10 x 7kg, 3 serie (ostatnie powtórzenia to już walka była)

3. Rozpiętki na ławce skośnej: 5 kg x 15 x 3 serie,

4. Wiosłowanie: 15 x 20 kg x 3 serie,

ławka rzymska popsuta(szloch)

5a. Wypychanie nogi do góry w klęku na maszynie do ćwiczenia tyłka: 15x 33kg na każdą nogę 

5b. Przywodzenie nóg na ginekologu: 20x 27kg 

5c. Odwodzenie nóg na ginekologu 20x 27kg 

a b c jako seria łączona x 3.

I godzina ABT(uff)

Sobota: 12 km rower + godzina TBC + godzina sztang (pomiędzy łydki na maszynie 60kg stopy równolegle x20 do wewnątrz x20, na zewnątrz x20, równolegle x20)+ bardzo udane kupowanie prezentów (pa)

12 grudnia 2017 , Komentarze (14)

Jakoś niewiele miałam z nim doświadczeń do tej pory. Do czasu kiedy zobaczyłam tak dojrzałe, że aż pootwierane nad Iseo.

I od tej pory eksperymentuje(kujon):

1. Przecięłam na ćwiartki i pestki trochę wyjadałam,a trochę podważałam nożem do sałatki _ efekt: duża plama soku na desce do krojenia i pełno malutkich kropek dookoła:<

2. Ponadcinałam skórę i próbowałam jakby "otworzyć go" straszny błąd(szloch)(strach) dowiedziałam się dlaczego ten owoc nazywa się granat(bomba) 

cdn...

Poniedziałek: 20 km rower

Wtorek: 20 km rower + zestaw na brzuch + tric w południe x 3

Wieczorem w klubie: po bardzo ciężkiej walce ja leniwa kontra ja rozsądna (leniwa kusiła, że przecież od dawna nie opuściłam treningu, więc ten jeden raz to chyba się nic nie stanie), ale troche mniej czasu po angielski jakiś dłuższy był tym razem(zegar)

1. Martwy ciąg: 35kg x 15 x 3

2. Rozpiętki na ławce skośnej: 5 kg x 15 x 3 serie, 

3. Wiosłowanie 20kg x 15 x 3 serie,

5. Wznosy tułowia na ławce rzymskiej 20 x 3 serie,

I interwały(bomba)(bomba) jejku jak ciężko_ciało w ołów nie do ruszenia się zamieniało(martwy)

© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.