- Pomoc
- Regulamin
- Polityka prywatności
- O nas
- Kontakt
- Newsletter
- Program Partnerski
- Reklama
- Poleć nasze usługi
-
© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.
Ostatnio dodane zdjęcia
Znajomi (175)
O mnie
Informacje o pamiętniku:
Odwiedzin: | 1165596 |
Komentarzy: | 37960 |
Założony: | 17 kwietnia 2012 |
Ostatni wpis: | 3 kwietnia 2025 |
Postępy w odchudzaniu
Takie pogaduchy i co u mnie ;)
Witajcie Kochani ;)
Na wstępie podam tylko,że wczorajsze i dzisiejsze foto menu będzie jutro ;)
Co porabiam ? teraz siedzę sobie przy kominku i rozmyślam...znowu ? Taaaaa a w tv jak na złość same takie smutaśne i rozczulające piosenki ;) Sączę sobie wodę ;) i szukam złotego środka mojego odchudzania. założyłam bloga Panna Joanna ;) i tam postanowiłam wpisywać zmagania moje z odchudzaniem. Wiem, wiem.... jest Vitalia, ale ja potrzebuję czegoś jeszcze :) dlatego blog. Może to będzie to.... zobaczymy.
Pomysłów niby dużo ale z realizacją kiepsko. Pewnie nie jeden powie, siedzi w domu i czasu nie ma ?! Jak to możliwe ??? Co ??? A jednak !!!! Nowy rok zaczął się dobrze, ale też troche bieganiny z dzieciakami ....a to lekarz a to dentysta, a to ortodonta....a to moje szczepienie. I tak leci dzien za dniem,czasami gdy z domu wychodzimy przed 7 to wracamy około 18ej... Dlatego też moje ostanie dwa dni były ubogie w posiłki :(
Niedługo kolejna wizyta u psychologa ;) Już się cieszę, bo będziemy analizować moje zachowanie itp ;) Troszkę zaczynam myśleć o sobie ;) Wczoraj kupiłam sobie nowe cienie, pomadkę ( którą młoda zakosiła, bo była o smaku mlecznej czekolady ) Dziś kupiłam taką rolkę do masażu i piling ujędrniający ;) hahahah zobaczymy co to będzie ;) Przywiozłam też od Mamy bańki chińskie :) Nastawienie moje ? w przewadze pozytywne ;) na sekundę, dwie pojawiają sie kiepskie myśli ale szybko uciekają, gdy np ćwiczę ;)
Dalej dzielnie piję wodę...to już 10 dni, bo jeden dzień był taki,że bardzo mało piłam :) To i tak wynik super 10/11 dni woda huraaaaaa BRAWO JA :) :) Idzie ku dobremu. Wiecie co... chyba bardziej w chwili obecnej zalezy mi na odbudowaniu wiary w siebie, pewności siebie niż na odchudzaniu :( to źle ? Zaczynam doceniac fakt,że M dalej ze mną jest, mimo,że nie zawsze było lekko i przyjemnie. Jesli chodzi o dziewczynki....temat rzeka ;) ale można powiedziec,ze jest ok.
Zakupiłam jeszcze mikrofon ;) do nagrywania, bo kilka z Was pisało,że nic nie słychać ;) aaaaaaa i jeszcze w imieniu Mojej córki zamówiłam taką cudną figurkę na dzień dziadków ( świeci i oczywiście teks inny, jak przyjdzie zamównienie to pokażę ;) ) z zasilaczem fajna sprawa :)
Póki co to, tyle ;) poczytam co u Was ;) Dobrej nocki i udanego piątku życzę :) POZDRAWIAM :*
Zapraszam Kochani do obejrzenia filmiku :) a wieczorem relacja z dnia dzisiejszego. Jest moc i spadki :* Pozdrawiam
https://youtu.be/-b_xP5rMRjI
Witajcie Kochani ;) Dziś krótko i na temat ;) Podsumowanie kg i cm roku 2017 :( Dlaczego smutna buźka ? Ponieważ waga na koniec roku jest większa niż była na początku buuuuuuuuuu. Ale sama na to zapracowała, bo ostatnie 2 miesiące odpuściłam :( Nie, nie obwiniam nikogo, poza sobą. Teraz do rzeczy
1.1.2017 | 30.12.2017 | |
szyja | 33 | 33 |
biceps | 26/27 | 27/28 |
piersi | 92 | 95 |
talia | 71 | 78 |
brzuch | 78 | 84 |
biodra | 92 | 95 |
uda | 54/54 | 57/57 |
łydka | 34/34 | 35/35 |
kg | 62.4 | 64.9 |
Niestety tak to wygląda. Nie jest dobrze,ale jestem optymistycznie nastawiona do nowego roku. Hmmmm kto by pomyślał,że ja będę myślała pozytywnie hihihi a jednak :)
Plan ustaliłam i zamierzam się go trzymać. Zaprę się w sobie i pokonam te moje upierdliwe kg i cm :) Wygonię je, niech zamieszkają gdzie indziej :) Niech ktoś inny się z nimi zmaga :) Tego też Wam Kochani życzę ;) Niech uciekają od Was kg i cm ;)
Miłego wieczoru :) Pozdrawiam