Witajcie
Aj co to był za dzień.. co to jest za dzień :) Pozytywny na całego :) Rano śniadanko z M :) potem wypad na taki pchli tar, który jest u nas zawsze w niedzielę niehandlową. Szybko wszystkie stoiska obeszliśmy, bo wiało niesamowicie. Zresztą cały czas wieje, strasznie. Boję się takiej pogody, zwłaszcza, że dziś sama na noc jestem w domu, zupełnie sama.
Po pchlim targu wróciliśmy szybko do domku. Ja coś tam do obiadu przygotowałam i nagle słyszę od M... jedziemy....ubieraj się.... Hmmm mówię, gdzie, jak, po co? A on, że po opaskę :) Wynalazł gdzieś ogłoszenie. Taki smartwatch jak jego samsung galaxy watch 7. Na początku miałam mieć jego, bo dopiero co dostał w jednej z sieci... ale okazało się, że średnica jest dla mnie za duża :( i kiepsko bym się czuła . Dlatego tą wziął on, a mi szukał. No i się udało. Takie cudo od 800 do 1200 w sklepach z elektroniką kosztuje, a my dalismy 700 zł
Tu spory wyszedł, ale to zbliżenie ;) No jestem zakochana w nim :) Cały czas testuję, sprawdzam mozliwości.... Czego to nie wymyślą, że można z zegarka dzwonić ;) Także jednym słowem cieszę się jak dziecko :) Połowę dorzucił mi M... a połowa poszła z mojej skarbonki ( w końcu kupiłam coś dla siebie z uzbieranych przeze mnie pieniędzy ) Co cieszy mnie jeszcze bardziej... bo ja mam problem z wydawaniem na siebie kasy.
Treningu dziś brak, ale kalorie liczone
I posiłek: jajecznica z krakowską, cebulką, czosnkiem aj pycha plus bułka z pomidorem
II posiłek: nasiona chia, truskawki, musli
III posiłek: ziemniaki, schabowy, bigos
IV posiłek: banan, chipsy z soczewicy i kawka
Ten banan i chipsy z soczewicy, zjadłam bo zjadłam, ale po późnym obiedzie ( bo po 16) nie byłam głodna, ale miałam zdecydowanie za mało kalorii, więc tym trochę dobiłam. Jutro będzie lepiej. Zwłaszcza, że jestem na noc sama i jutro pewnie do wieczora też. Więc menu powinno być raczej dobrze dobrane :) Trzymajcie kciuki. Swoją drogą dziś jest 32 dzień bez słodyczy i powinnam dostać okres, a tu ani widu ani słychu.... Zobaczymy.
Pamiętaj, aby się nie poddawać. Trzymam za Ciebie kciuki. Powodzenia w nowym tygodniu. Pozdrawiam :)