Tytuł wpisu w pamiętniku odchudzania:
18 dni do Wielkanocy


Witajcie 

     Zasypiam na stojąco.... a dlaczego?


    Rzeczywisty czas snu.... całe 4 godziny i 4 minuty? To chyba jakieś nieporozumienie.... Nie... młoda wróciła przed 2 do domu :( a dziś na 8.55 szkoła :D   Ale zaraz się to skończy i wróci spokój i nie będzie późnych powrotów. 

    Odwiozłam młodą i wróciłam do domu. Nie jechałam do rodziców, bo wiem, że zasnęłabym. W drodze powrotnej szybko do Dino, potem do domu, śniadanie.. tak, niestety wyszłam z domu bez śniadania ( staram się tego nie robić) ale miałam tak ściśnięty żołądek z nerwów... że nie byłam w stanie nic zjeść. No ale ogarnęłam śniadanie, potem umyłam podłogi. W czasie kiedy podłogi schły, zrobiłam trening. Całkiem ładny trening :) 

    Orbitrek i godzinka zaliczona :) Oj dziś świetnie się ćwiczyło... ale może też dlatego, że chciałam się rozbudzić? Czy się udało? Nie :) Dalej zasypiam na stojąco :D Noa le trening zrobiony, jedzenie całkiem ładnie ogarnięte 

I posiłek: jajecznica z krakowską, chleb fitness ze schabem domowej roboty, ogórkiem 

II posiłek: banan, truskawki, śliwki, chipsy z ciecierzycy 

III posiłek: koktajl, pinsa z szynką, cebulą, pieczarkami, serem plus sos ketchup-majonez oraz kawka :) 

    Z racji tego, że dziś późno pierwszy posiłek, to tylko 3 posiłki wleciały :) Pinsę jadłam pierwszy raz i muszę przyznać, że jest pyszna i szybko się robi ( 5 minut w piekarniku) Polecam. 

    Ogólnie dzień mega pozytywny, czy taki będzie do końca ? Owszem, jeśli młoda dziś znowu nie wyjdzie i nie wróci o 1 nad ranem :) Wagowo mały spadek, dobrze się miesiąc zaczyna ( hmmmm ale zaraz  okres i już wesoło może nie być :) 28 dzień bez słodyczy. Muszę przyznać, że jakoś specjalnie mnie do nich nie ciągnie. Owszem będąc w sklepie, czasami najdzie mnie ochota, ale tylko w sklepie :) W domu, nie. Także działam z nimi dalej :) 

     Pamiętaj, aby się nie poddawać. Działaj na swoich zasadach. Rób swoje, nie patrz na innych. Dasz radę. Powodzenia. Miłego wieczoru. Pozdrawiam :) 


  • Maratha

    Maratha

    3 kwietnia 2025, 11:52

    Gdzie Ci sie to dziecie tak po nocach szwenda?

  • Janzja

    Janzja

    3 kwietnia 2025, 00:59

    Bardzo smakowicie z tą pinsą :)

    • aska1277

      aska1277

      3 kwietnia 2025, 07:00

      Była przepyszna 😁 polecam. Tylko następnym razem poszperam z czym jeszcze można ją zjeść 🤭

  • equsica

    equsica

    3 kwietnia 2025, 00:32

    Kurcze ale ci się Młoda rozhasala.. a dopiero co nie chciała wychodzić z domu.. piękny trening

    • aska1277

      aska1277

      3 kwietnia 2025, 06:59

      Dokładnie tak....Jeszcze ma epizody, że nie wyjdzie lub nie wsiądzie do komunikacji miejskiej. Jednak jest tych epizodów niewiele

  • falka75

    falka75

    2 kwietnia 2025, 19:08

    Piękny trening. Jedzonko apetyczne. A późne powroty ... no znam niestety. Choć chyba już trochę wyluzowałam. Trzymaj się cieplutko

    • aska1277

      aska1277

      2 kwietnia 2025, 19:38

      Dziękuję. Staram się wyluzować, ale wiesz, jak wraca około 2 a rano ma szkołę i sprawdziany.. to jednak się wkurzam. Chociaż już i tak mniej... to jej zycie i ona na nie pracuje.

  • Eleyna

    Eleyna

    2 kwietnia 2025, 18:48

    Brawo za tyle dni bez słodyczy👏🏻👏🏻👏🏻

    • aska1277

      aska1277

      2 kwietnia 2025, 19:37

      Dziękuję ;)

© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.