Waga po weekendzie to kitu,dieta też były słodycze piwko,frytki....Byłam wczoraj pierwszy raz w Amsterdamie-było miło.No i tyle.Wiecie Jacka krótko znam a juz mam wątpliwości czy się z nim spotykać.Niby czhłopak miły,nie brzydki ale nie czuję do niego chemii.Tak naprawdę to nic nie czuję tylko zajomy.On się już chyba za bardzo zabujał,nawet pytał sie dziś czemu nie zadzwoniłam go obudzić i czy zaspałam,To mu napisałam smsa,że to chyba nie jest mój obowiązek,to odpisął,że myślał,że dla mnie to jest przyjemnością a nie obowiązkiem.Napisałam,że nie zawsze w pracy mam czas.W ten to sposób dałam kosza kolejnemu chłopakowi,cielawa jestem czy się jeszcze odezwie,I tak sobie myślałam w pracy,że jedyny facet który mnie kręci to mój Anioł no i napisałam do niego o dziwo mi odpisał,pytał się jak tam moja figura napisałam,że bez zmian, a on to źle no i czy sobie kogoś znalazłam do łóżeczka to napisałam,że wszystkim daję kosza......Porąbane te moje życie uczuciowe.....Mam nadzieję,że jak będę w Pl to zobaczę się z Aniołem....
- Pomoc
- Regulamin
- Polityka prywatności
- O nas
- Kontakt
- Newsletter
- Program Partnerski
- Reklama
- Poleć nasze usługi
-
© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.