Witajcie :)
Chciałabym Wam podziękować za każde miłe słowo :) :* Jesteście Kochane :* Na wstępie chciałabym Was zaprosić do styczniowego wyzwania z wodą ;) Już pojawiło się " styczeń 2022 pijemy wodę" Nie mogę uwierzyć, że dziś moja rok, kiedy to podjęłam walkę w wodą ;) Dosłownie to była walka, na samym początku... bo jednak picie wody zimową porą... bywa ciężkie, bo herbatki, kawki wygrywają :) Prawda? :) Jednak mi się udało :) Z czego jestem megaaaaa dumna :) Wam też się uda, tylko uwierzcie w to :) Uwierzcie w siebie. Dlatego wierzę, że codzienna aktywność zagości u mnie od nowego roku :) Ale jak widać zmiany należy dawkować, nie wszystko naraz :)
Ogólnie dzisiejsze samopoczucie hmmm nie jest tragiczne, ale rewelacji też nie ma. Problemy z młodą, ciągną się.... pukam od specjalisty, do specjalisty... szukamy pomocy.... wszystko oczywiście prywatnie :( Ale jestem w stanie wydać każdą złotówkę, aby pomóc córce. Liczę, że będzie tylko lepiej.
Dziś lekko ćmiła mnie głowa. Nie wiem czy to z nerwów, czy może z zimna.....bo za oknem niby minus 10 ale odczuwalne, jakby minus 15 ;) Ale podobno idzie odwilż, oby....bo te lodowisko na drodze mi się nie podoba.
Dziękuję za Wasze pomysły na przekąski sylwestrowe :) Co kilka głów, to nie jedna ;) Mam nadzieję, że z każdym dniem będą dłuższe wpisy ;) i w końcu pojawią się fotki menu ;) Bo tego mi brakuje.
Pamiętajcie aby się nie poddawać, walczyć, nawet jak upadniecie. W grupie siła. Trzymam za Was kciuki. Miłego wieczoru. Pozdrawiam cieplutko :* :* :)