Dziś było wyjazdowo, ale już jestem w domku i oto menu:
śniadanie razowiec 70g z taką sałatka, oto cała ilość a do kromy 1/3 poszła: podsmażane pieczarki na oleju sól pieprz bez przykrycia ok 250 g, podsmażaną pierś z kurczaka w przyprawie gyros, kukurydza 🌽 plus łyżka śmietany mała łyżeczka majonezu i szczerze powiem że bardzo aromatyczna wyszła i na pewno powtórzyć to trzeba.
Focia to 1/3 całości na jutrzejsze śniadanko
potem kawa, 🍌 banan
obiad- pyszna ogórkowa mamusi mojej kochanej plus podsmażany pampuch (a on sam ok 180kcal, ale udało się zjeść tylko jednego malutkiego jestem z siebie dumna)
capuccino ok 100kcal
ok 17 pół białej kromki z W/w sałatka jednak zupka tak nie trzyma 😌🙂🙃🙂
popijanie wody do 20 min 1.5 l
kolacja wędlinka ok 120 kcal plus razowy chleb 🍞 70 g, plus pomidorki koktajlowe plus cebulka i pieprzu dużo 😉
walcze o te 119😌 udało mi się dziś nie pokusić na słodycze wola robi się silniejsza. Pojutrze kontrola wagi na początku miesiąca, a 08.08.22 waga plus pomiary- i to będzie drugi miesiąc planowanego deficytu. Jakoś u mnie to odchudzanie mogę podzielić na dwa etapy, tj
etap I- 21.03-08.06.2022 - czas zmiany przyzwyczajeń i przemyśleń o odchudzaniu, oglądanie ludzi którym się udało i filmów motywatorke odchudzania, zaplanowania w głowie tej zmiany i formy życia, ograniczanie dobroci posilkowych/ale od tych działań ubyło w w/w czasie tylko 3 kg,
etapII- od 08.06.2022 deficyt kaloryczny i większa ilość ruchu...do osiągnięcia celu utrzymania 78 kg...
Miłego popołudnia 🍀🍀🍀
wieczorkiem będą jeszcze 💃💃💃 ok 40 min.