Kłamie. Reklama kłamie!
Już drugi tydzień smaruję brzuch "Ludwikiem", a tłuszcz dalej nie znika!
A tak na poważnie.
Śmigam na Felku, że ho, ho razem ze ślubnym.
Mój ślubny jest teraz moim dopingiem.
Schudł już 3 kg i szaleje nadal. Ja cały czas mam problem ze słodyczami bo wredne koleżanki przynoszą do pracy stale jakieś ciacha, a silnej woli u mnie brak.
( dotyczy słodyczy).
W tym tygodniu chociaż miałabym się ze***ć dogonię wagę paskową i wreszcie zaatakuję 63.
Lecę na zupkę dietetyczną ślubnego bo zaprasza.
To nazywa się dietetyczna współpraca.
Buziolki