Spożywanie mięsa ma szczególne znaczenie dla poczucia własnej wartości zwłaszcza wówczas, gdy jest połączone ze świętowaniem. Przykładem jest amerykańskie Święto Dziękczynienia. W tym kontekście na dalszy plan odchodzą rosnące dowody na szkodliwość konsumpcji dużej ilości mięsa. Nie liczy się także nieekologiczność "mięsożerności".
Według niektórych raportów (w tym autorstwa ONZ), zwierzęta hodowane z przeznaczeniem na ubój przyczyniają się o wiele bardziej do globalnego ocieplenia, niż wszelki transport w skali światowej. Inne analizy niemieckie z 2008 roku wskazują, że mięsożercy produkują siedmiokrotnie więcej gazów cieplarnianych, niż weganie.
W wymiarze indywidualnym, wraz z nadmiernym spożyciem mięsa wzrasta ryzyko m.in.: raka oraz chorób serca. Jak wynika z badań Hanka Rothgerbera, mężczyźni lubujący się w jedzeniu mięsa rzadziej dostrzegają cierpienie zwierząt. Statystycznie rzecz ujmując, ta grupa mężczyzn uważa, że zwierzęta zajmują niższe miejsce w hierarchii, natomiast ich przeznaczeniem jest znalezienie się na talerzu.
Rothgerber przyznaje, że powiązanie między jedzeniem mięsa a poczuciem własnej wartości u mężczyzn nie jest żadnym rewolucyjnym odkryciem. Jakkolwiek, do tej pory mało badań zostało przeprowadzonych, by to udowodnić. Nie brakuje niestety takich raportów, które pochwalają jak najobfitszą konsumpcję mięsa.
źródło: ScienceNews.pl
Komentarze
wie58
11 października 2016, 23:58
ciekawe
zdenka83
9 lutego 2014, 17:06
a ja lubię mięso!
magwiz
2 lutego 2015, 22:39
Ja też! Wręcz uwielbiam!
Malinka38757
5 listopada 2013, 11:53
:)
Malinka38757
5 listopada 2013, 11:53
:)
bblankaa
24 października 2013, 14:38
:)
bblankaa
24 października 2013, 14:37
interesujące .
MIPU91
4 października 2013, 20:44
:]:]
MIPU91
4 października 2013, 20:44
:]:]
maja11
26 sierpnia 2013, 10:44
hahahhaha
czarnula1988
25 lipca 2013, 11:13
bzdura ;p
MIPU91
6 lipca 2013, 18:25
:]
Antonetta1989
30 maja 2013, 02:30
Jakiś taki bez sensu ten artykuł...
Nieznajoma52
15 maja 2013, 22:47
Miszmasz. Męskość, mięsożerność, ocieplenie globalne. Wszystko i nic
Enchantress
15 maja 2013, 07:39
Takie sobie banialuki...
basiula28
13 maja 2013, 12:08
nie mają już czego wymyślić...
lolla5
13 maja 2013, 10:32
słaby artykuł.
Aria.
12 maja 2013, 16:12
Nie powiedziałabym :D
Cioccolato
12 maja 2013, 13:21
Mięso i męskość? hmmm... Coś w tym też musi być. Bo facet nie zje zupy, zje mięso. Jak to moja miłość powiada "Zupy są na odchudzanie, mięso to jest porządny obiad faceta". Ale również się zgodzę z poniższymi komentarzami.. Męskość to mięśnie u faceta, jego budowa ciała, kaloryfer :D
passoasecret
12 maja 2013, 12:58
męskości dodaje dojrzałość...
marchewa222
11 maja 2013, 21:54
zgadzam się z flaviadeluce, porządny kaloryfer na brzuchu, to dodaje męskości