Po zachęcie jednej z Was "przeprosiłam" męża tak że na pewno nie spojrzał na studniówce nawet na tę starą hot mamuśkę;) No nie mogłam Go takiego wygłodniałego wypuścić na imprezę gdzie tyle ładnych i wypindowanych 18-latek będzie;) Ale się zdziwił jak wkradłam się do wanny kiedy się kąpał:)
Do nagrody dla samej siebie zainspirował mnie wpis naszej Tysii. Otóż kiedy osiągnę swój cel-ale nie tylko wagowy-kiedy wysmuklę i ujędrnię ciałko zamierzam zrobić sobie profesjonalną sesję zdjęciową. Pół-nagą (dla męża-oczywiście u kobiety) i zwykłą bieliźnie czy lekkich ciuszkach dla siebie na pamiątkę-żeby kiedyś po ciąży, za 10 -20 lat spojrzeć z łezką w oku jaka byłam piękna i młoda:) Całą wypłatę na to przeznaczę ale trudno:)
A skoro mowa o zakupach za tydzień pierwsza wypłata:) Jeszcze jej nie dostałam a już jest wydana:)
Musze sobie kupić:
-suszarkę co by nie wozić między jednym domem a drugim bo to męczące
-książki-trylogię która podbiła cały świat czyli szanowny pan Grey:)
-olejek Khadi przyspieszający porost włosów bo mój mąż lubi mnie w długich poza tym sama czuję się bardziej kobieco:)
- balsam aby nawilżyć i ujędrnić przesuszoną skórę
-rękawicę albo szczotkę do masażu mojego cellulitu
Musze upiec też ciasto- jest dość drogie bo na bogato, piekę go raz do roku bo zabawa przy nim trwa 4 godziny! Ale z racji tego ze mam imieniny 5 lutego chcę wziąć do pracy co by się wkupić już na całego w nowe środowisko;)
I chciałam się pochwalić że wczoraj 26 stycznia rozpoczęłam akcję lato 2013.
Zrobiłam pilling kawowy z owijaniem i balsamowaniem (2-3 razy w tygodniu planuję robić)
W końcu zaczęłam ćwiczyć z Mel B 40 min uda, pośladki, brzuch,rozciąganie+ 10 min kardio RAZEM 50 min. dzisiaj zakwasy mam jak ta lala ;) męczące te ćwiczenia ale o to chodzi:) Postaram się ćwiczyć 4-5 razy w tygodniu. Jak się uda częściej super jak nie-nie będę histeryzować.
Zrobiłam sobie zdjęcia, pomierzyłam się i za miesiąc zrobię pierwsze porównanie. Do lipca (pół roku)-wtedy lecimy na Majorkę- muszę mieć piękne smukłe ciało i fajnie by było ważyć 45 kg ale to już nie jest w tej chwili priorytetem. Mogę ważyć nawet tyle co teraz 48,5 kg albo i 50 kg byle by moje odbicie w lustrze było zadowalające:) O matko ale długi wpis wyszedł-kończę i idę do męża bo słodko śpi, biedny wrócił o 8 do domu tak młodzież szalała na studniówce;)
Nutka dla Nati-ucz sie!!!
http://www.youtube.com/watch?v=sgjbwDtZdkc
BUZIAKI i MIŁEJ NIEDZIELI:)
Dominislava
28 stycznia 2013, 14:49Ja mam swoją studniówkę 8 lutego i już się nie mogę doczekać :)
MajowaStokrotka
27 stycznia 2013, 17:56Świetny pomysł z tą sesją:)Może i ja się na taką skuszę...Życzę Ci, żebyś osiągnęła zamierzony cel jak najszybciej:)
Madzik2244
27 stycznia 2013, 15:25tez chce takie zdj super pomysł:))
krcw
27 stycznia 2013, 14:55:) wyglądam tak dzięki wysokim obcasom:) bez szpilek już wyglądam normalnie:D czyli jak kurczaczek:D:D
krcw
27 stycznia 2013, 14:38no super pomysł z tą sesją:D a to z wanną fajna sprawa:) też tak parę razy zrobiłam mojemu B :D :)
RedTea
27 stycznia 2013, 12:53wow, Ty szczuplaku! Ja tez tak chce hehe ;) a w wannie to sprytny pomysl :)
Tysiia
27 stycznia 2013, 12:38Niunia taka sesja to naprawdę powód do dumy :) wspaniała przygoda i pamiątka! Mężuś zapewne jak zobaczy w przyszłości fotki to padnie z wrażenia :) Pamiętam jak miałam pierwsze wypłaty to wydawałam je od razu bo tyle nagle potrzebnych i pilnych rzeczy było do kupienia :D jak dobrze pracować i móc wydawać co nie :D
chcebycpieknaaaa
27 stycznia 2013, 11:39Ojj taka sesja to motywacja ogroomnaaa! :)) zdjęcie będa rewelacyjnee
Naaii
27 stycznia 2013, 11:26Cieszę się, że go tak wymęczyłaś! :)) Przynajmniej masz spokojne myśli i wiesz, że na pewno na nikogo nie patrzył :)) Mam nadzieję, że zakupy będą udane! :)) Tyśka również i mnie zachęciła do zrobienia sesji kiedy już będę piękna! :)) bo warto :) Buziaczki ;**
Fibunia
27 stycznia 2013, 11:16z Książek będziesz zadowolona nie jest to zbyt ambitna książka ale wciąga niesamowicie i powodzenia we wszystkich postanowieniach :)
LillAnn1
27 stycznia 2013, 10:42ja też chcę do tej całej akcji :) A co to za olejek i ile kosztuje,chcę wiedziec coś wiecj bo nie znam go. No i powiem Ci serce,ze ja też chcę tak dużo ćwiczyć,robię pillingi,smaruję kremami i owijam folią... Waga cały czas około 49,4-49,6 więc coś uparta nie spada mimo ograniczenia kalorii,ale dużo ćwiczę ostatnio więc moze mięśnie....Najważniejsze bedą wymiary i ogólny wygląd w lato:) Buziam mocno i kibicuję Ci,zreszta to wiesz:*
swinecka88
27 stycznia 2013, 10:40mhm, no to Majorka najlepsza motywacja... :) pozazdrościc! no i dobrze,ze nie puscilas Mezusia wyglodzonego ;)))
BlackBabe
27 stycznia 2013, 10:28Kochana więc życzę Ci powodzenia! My też wybieramy się na wakacje w ciepłe kraje, ale dopiero w przyszłym roku więc jak już przetestujecie Majorkę to czekam na relację ponieważ my nie wybraliśmy jeszcze miejsca, a jkoś Egipt czy Tunezja mnie nie przekonuje.
5kgw2ms
27 stycznia 2013, 10:06mmm pysznie wygląda, muszę sobie wydrukować przepis:):)
Blama
27 stycznia 2013, 10:05Kochana super pomysł!! będzie bardzo fajna pamiątka, pewno mnóstwo zabawy :) taaak Tysii zdjęcia są mega :D też muszę nad czymś pomyśleć nad czymś :) Buźka :*
5kgw2ms
27 stycznia 2013, 09:46fajny pomysł z tą sesją:) trylogia Grey ...mmm przeczytałam już i zamierzam czytać jeszcze raz choć nie którzy twierdzą że to dno to mi się i tak podobało hehehhe a cóż to za ciasto pieczesz?????
Nudes
27 stycznia 2013, 09:44Noo kochana zakupy jak najbardziej potrzebne:) a ze zdjec maz na pewno bedzie zadowolony:):) Powodzenia!:*