dzisiaj nie ma zdjęć.
Właśnie wróciłam z Ikei ,byłam z rodzicami ,kupilam sporo rzeczy do nowego mieszkania i do mojego pokoju w domu rodzinnym :)
Padam ,bo dla mnie 6 godzin centrum handlowym to za duzo.
Zjadłam kolacje w restauracji i byla niesmaczna - kotlety z ciecierzycy z kasza gryczana i surówkami + swieżo wyciskany sok wielowarzywny. Zapytalam sie pani ,czy kotlety sa robione na tluszczu, opowiedziala ze w piecu ,ale jestem na 1000000000000% pewna ze mnie oklamala ,ale co tam! Zabralam tez mame na lody i zjadlam sorbet truskawke i sorbet wiśnię ,a waflek oddalam mamie ,bo ich nigdy nie jem,nie lubię :)
2 dni robiłam przetwory na zimę ,to jest takie męczące! Jeszcze jutro pojadę na rynek po śliwki i zrobię dzemy.Teraz sie nie chce ,ale zima to sie jednak przydaje i dopiero wtedy mozna to docenic.
Wkurzylam sie,bo ponad miesiac temu nareszcie odstawilam tabletki hormonalne ,ktore regulowaly moj okres i poczulam sie niezle ,wtedy bylam opuchnieta ,wahania nastrojow itd i co? Znowu go nie mam przez glupie PCOS,nie chcę ich znowu brać ,bo bralam juz 4 rodzaje i 3 nie pomogly,a jeden jak widac uzaleznil. Mam nadzieje ze to nie oznacza,ze nie bede mogla dalekiej przyszlosci miec dzieci. Jasne ze brak okresu jest ygodny ,ale ja go nie mialam 2 lata i cieszylam sie ze nareszcie wrocil ,a tu znowu historia sie powtarza.
Tak w ogole to glowna kierowniczka tego lokalu ktorym mialam pracowwac przedluzyla sobie urlop i wraca w sobote rano,a ja niby na 14 tam mialam byc ,chcialam juz jechac w piatek ,ale zupelnie nie wiem czy dostane ta prace czy nie i czy mam zabierac rzeczy wszystkie czy zostawic w domu i przywiezc pozniej,bo wiadomo ze mam swoje ulubione ubrania i dodatki ktore chcialabym miec przy sobie. Rozmawialam z jakas facetka ktora ją zastępuje ,ale nie nalezala do najmilszych i wlasciwie niczego sie nie dowiedzialam.
Dobra ,nie zanudzam Was.
Dobranoc!
canell
1 września 2012, 16:08Moja kuzynka ma POC i fakt miała problem z zajściem w ciąże bo się bardzo długo starała i były marne szanse, ale udało się Jej. Ma teraz 2 letniego zdrowego synka, wiec nie trać nadziei, głowa do góry ;)
marcheweczka15
30 sierpnia 2012, 09:31najgorsze być w takim niedomówieniu.... Podziwiać za zimowe zapasy
grucha81
30 sierpnia 2012, 09:22zrobiłam te ciastka:0 pychotka:) ale chyba przesadziłam z produktami i wystarczą mi chyba na tydzień...wczoraj po południu do kawki zjadłam trzy i do późnego wieczora nie chciało mi się jeść! następnym razem zamiast białek, fruktozy i miodu dodam tylko mleko skondensowane...też gdzieś o tym czytałam
aoirghe
29 sierpnia 2012, 17:50Widzę, że nie tylko ja kocham przetwory.:D W tamtym roku zrobiliśmy z (wtedy jeszcze) narzeczonym tyle, że nie do przejedzenia.:D A do śliwkowych powideł/dżemów dodajesz cukier? Ja wyczaiłam, że jak dostanie się naprawdę dojrzałe węgierki (słodkie same w sobie) i dobrze wysmaży, to po pasteryzacji, przetrzymają do następnego roku.;) Pycha do owsianki.;) Będę czekać na kolejne owocowe przepisy, może coś podpatrzę.:)
JoooAsiaaa
29 sierpnia 2012, 16:44ja też mam problem z okresem... w sumie z podobnego powodu... ale jakoś trzeba z tym żyć....
espanola59
29 sierpnia 2012, 16:31ja też miałam problemy z okresem, ale już mi minęło. Dwa słowa: Będzie dobrze;)
Nonnai
29 sierpnia 2012, 15:48właśnie moja waga też rośnie...Schudłam 2 kg, wchodzę przedwczoraj na wagę., a tu spowrotem te 2 kg mam... :/ Mam wrażenie, że moje oschudzanie to jak walka z wiatrakami... Ale nie można się poddawać :) Musimy być silne!
Nonnai
29 sierpnia 2012, 15:14Ja kiedyś schudłam też 15kg, ale potem stopniowo tyłam (jojo po niezdrowej diecie). A przy hormonach to w ogóle nie mogę schudnąć... ;c choćbym nie wiem co robiła.
Nonnai
29 sierpnia 2012, 09:58też mmam pcos ;c a masz przez to problemy z chudnięciem? Ja ciągle tyję i puchnę...
me.gusta
29 sierpnia 2012, 09:43ja też muszę wybrać się do gina.. wmawiam sobie, że nie mam czasu, że są na razie inne rzeczy,ale muszę się przełamać. a co do przetworów, to ja zawsze robię gruszki, śliwki, maliny, wiśnie i czereśnie z owoców, bo tego mam pełno na działce ;)
Burzkaa
29 sierpnia 2012, 09:40ja tez mam PCO. biorę już tabletki od 2 lat bez przerwy i mam tak brać dopóki nie urodzę tyle dzieci ile będe chciała... Niestety taka nasza uroda. Ale nie przejmuj się po dłuższym czasie te nieprzyjemne objawy znikają. Ważne zeby znaleźć naprawdę dobrego lekarza ( polecam panów - może to dziwne ale moje doświadczenie pokazuje ze panowie lepiej leczą, oczywiście nie chce tu generalizować bo pewnie znajdą się także bardzo dobre panie lekarki ale mówie co wiem). Ja chodziłam najpierw do dwóch pań i nic. A potem poszłam do Pana który opiekował się moją mamą jak była ze mną w ciąży i nie zmienię go na nikogo innego. 1,5 roku mam jedno i to samo lekarstwo i widzę znaczną poprawę... Głowa do góry :)))
grucha81
29 sierpnia 2012, 08:56mam pytanie...czy te ciasteczka bakaliowe to można zrobić bez mleka w proszku z samym białkiem?
kate3377
29 sierpnia 2012, 08:39Z tym okresemt o proponowałabym wybrać się do lekarza żeby coś zaradził, bo tak nie może być. Też nie przepadam za robieniem przetworów. Człowiek męczy się całe lato, ale za to w zimie jest co jeść:)
kasia8147
29 sierpnia 2012, 08:28miłego dnia Karolciu :)
milenka1987
29 sierpnia 2012, 07:19Ja w piatek lub sobotę też będę robiła przetwory, ale z malin :)
grubaska8400
29 sierpnia 2012, 07:19Kochana ty jesteś cud dziewczyna zaradna ,pomysłowa ,dajesz radę ze wszystkim gotowanie,pieczenie,przetwory.Super że tak pomagasz rodzicom i sprawia ci to radość.A z pracą się nie przejmuj jak nie ta to inna , na pewno sobie poradzisz;)
tiruru
29 sierpnia 2012, 01:04moja mama też robiła przetwory :D
fuckwhatpeoplethink
29 sierpnia 2012, 00:10fajnie kupować rzeczy do mieszkania :D!
MsBiedronka
28 sierpnia 2012, 23:14zrobię copy & paste mojego komentarza pod Twoim poprzednim wpisem, bo może niezauważyłaś :) :" Kocham Twoje przepisy!! mogłabyś podać mi przepis na bułki pełnoziarniste orkiszowe?? z góry BARDZO DZIĘKUJĘ :) może umieść przepis tutaj w kolejnym wpisie :) na pewno nie ja jedna skorzystam :) pozdrawiam serdecznie !! "
Tysiia
28 sierpnia 2012, 23:14uwielbiam zakupy w Ikei :D