- Dołączył: 2009-04-05
- Miasto: Łódź
- Liczba postów: 2653
27 maja 2009, 21:28
- nie dałam się skusić na sernik z wiśniami
- nie zjadłam całej kobiałki truskawek a tylko ok. 30 sztuk jako dodatek do 3 z 5 posiłków :D
- zamiast iść poleżeć ze słuchawkami na uszach poszłam na stepper z słuchawkami na uszach i ładnie ćwiczyłam
- nie dałam się skusić na wielką jasną bułę z warzywami na kolację
mnie to cieszy. drobne sukcesy są najważniejsze!
a Ty, dzięki czemu jesteś dziś z siebie dumna?
- Dołączył: 2009-03-10
- Miasto: Radom
- Liczba postów: 6483
27 maja 2009, 22:12
a ja ćwiczyłam 45 min i jestem z sibie zadowolona, nie jadłam słodyczy, wsumie to juz od dłuższego czasu nie jem słodyczy, jak nawet zjem to w małej ilości jedno ciastko lub 1 cukierek, placek swoi w piekarniku i nawet go nie ruszyłam.
- Dołączył: 2005-12-24
- Miasto: Marone
- Liczba postów: 2861
27 maja 2009, 22:13
wczoraj dostałam super komplement od koleżanki, która dawno mnie nie widziała. Wychodzi na to, że efekty jakie udało mi się osiągnąć potrafią zachwycać innych, powinny więc również zachwycać mnie. Tak! Zachwycają, ale nie odpuszczam: ćwiczyłam dziś pięknie zgodnie z planem, dietka też prawie modelowo (jedyną skuchą była dodatkowa porcja owoców)
27 maja 2009, 22:32
przejechalam na rowerku 20km.co dalo spalone ok425kcal:):):) jutro to samoo!!!:)
27 maja 2009, 22:34
- bo wydziergałam 8 stron pracy licencjackiej i udało mi sie wstać o 6 ;))
- Dołączył: 2009-05-13
- Miasto: Koszalin
- Liczba postów: 369
27 maja 2009, 22:38
dziś niestety nie ma powodów do dumy, wczoraj było znacznie lepiej. postanowienie: jutro będzie jeszcze lepiej niż wczoraj :)
- Dołączył: 2006-02-13
- Miasto: Łódź
- Liczba postów: 550
27 maja 2009, 22:58
a ja jestem z siebie dumna bo wieczorem byłyśmy z przyjaciółką na basenie i były bicze wodne i zjeżdżalnia i pół godziny intensywnego pływania a po powrocie już nic nie jadłam ( wróciłyśmy po 20)
27 maja 2009, 23:13
1 dzien diety po ostatnim obzarstwie ;)
- Dołączył: 2008-05-06
- Miasto: .
- Liczba postów: 9852
27 maja 2009, 23:19
Jestem dumna, bo pokonałam na rowerze (wprawdzie stacjonarnym, ale pogoda była niefajna) sporo kilometrów, a ponadto pierwszy raz od bardzo dawna nie objadłam się słodyczami :D
P.S. I z Was też jestem dumna!! :-))
28 maja 2009, 12:40
.... zaliczyłam wczoraj 1,5 godziny siłowni pomimo iż wszelkie znaki na ziemi i niebie utrudniały mi to
- Dołączył: 2009-06-03
- Miasto: Wrocław
- Liczba postów: 567
15 czerwca 2009, 00:05
-zrobilam dzisiaj 80 brzuszków <pierwszy raz w zyciu>. Moze jutro dojde do setki :)
-na kolacje zjadłam 1/3 jabłka- na spółe z 2 kolegami
-dzisiaj było absolutne zero słodyczy :D