29 lutego 2012, 12:18
Witam.Mam kilka pytań. Pytam z ciekawości.
Jak radziłyście sobie w ciąży w pracy,w szkole?z nudnościami?
Miałyście w pewnych chwilach objawy depresji bezsensowności itp?W jaki sposób radziłyście sobie?Chodziłyście na zakupy?
A wogóle jak było z kupnem ubrań?
:)
- Dołączył: 2011-04-28
- Miasto: Warszawa
- Liczba postów: 1088
29 lutego 2012, 12:59
Ja za pierwszym i drugim razem miałam ńudnosci do 5miesiaca włącznie :) za pierwszym razem pracowałam prawie do końca (na urlop poszłam na 2tygodnie) przed porodem a do roboty zawsze jeździłam z torebkami foliowymi na wszelki wypadek, ale i tak najgorzej czułam sie w windzie, a pracowałam na 8 piętrze :) ruch zależy od tego jak aktywna byłaś przed. Zamiast biegania lepiej nordic, zdecydowanie pływanie. Polecam poszukać w necie ćwiczeń na plecy (mogą być w stylu pilatesa) żeby go trochę rozciągać i wzmacniać. Cwiczac nie powinnas sie doprowadzac do zadyszek i nadmiernego zmęczenia i tyle :)
- Dołączył: 2010-01-08
- Miasto: Jaworzno
- Liczba postów: 2553
29 lutego 2012, 13:00
- Dołączył: 2011-04-02
- Miasto:
- Liczba postów: 164
29 lutego 2012, 13:11
Mnie zostaly jeszcze cztery tygodnie, nie pracuje od miesiaca i chwala temu, bylam juz zmeczona, poza tym musze nosic specjalny pas, bo czuje straszny nacisk na miednice i mala wali po zebrach i po watrobie, nie moge sie normalnie wyprostowac.
Poczatek ciazy na szczescie przypadl na wakacje, kiedy nie musialam pracowac, i dzieki bogu, bo rzygalam jak kot, ciagle mialam nudnosci i pomagala jedynie woda z sokiem cytrynowym i tost:) Co nie przeszkodzilo nam pojechac na urlop w gory, moglam z czystym sumieniem kosztowac austriackich pysznosci, bo i tak zaraz wracaly :///
Przez caly czas mam duzo ruchu, chodze w miare regularnie na fitness dla ciezarnych, no i dzien w dzien na spacery z psami, nie ma zmiluj, nie ma, ze brzydka pogoda, ze cos tam, cos tam:)
Generalnie chcialabym juz byc po:)))
- Dołączył: 2009-03-17
- Miasto: Lublin
- Liczba postów: 1679
29 lutego 2012, 13:17
Jestem w 16 tygodniu, do końca 3 miesiąca wymiotowałam nawet 6 razy dziennie, denerwowały mnie zapachy jedzenia, nie mogłam jeździć samochodem, nic na mnie nie działało, żadne imbiry, migdały itd, sporo schudłam. Leki jedynie po konsultacji z lekarzem możesz brać.
Ubrań na razie nie kupuję, poczekam aż brzuszek będzie większy. Kupiłam jedynie spodnie ciążowe bo są dużo wygodniejsze niż te sprzed ciąży ;-)
Teraz już czuję sie o wiele lepiej, mam więcej energii, mogę gotować ;-) ale śpię dalej dużo, od początku ciąży po 10 - 12 godzin
29 lutego 2012, 13:29
a ja w dzień jestem zmęczona ale w nocy śpię mało i o 6 rano już na nogach
spodnie ciążowe a są rurki??
ja niestety poród we wrześniu czyli wakacje nie za ciekawe 7-9 miesiąc akurat nawet na plaże nie wyjdę i pewnie upały :(
- Dołączył: 2011-04-02
- Miasto:
- Liczba postów: 164
29 lutego 2012, 13:56
Sa spodnie ciazowe rurki, ja mam moje z H&M, i w ogole sa to moje pierwsze rurki w zyciu:) Wczesniej nie odwazylam sie takich zakladac, a teraz sobie spokojnie w nich biegam:)
29 lutego 2012, 13:56
bezmotywacji19 - ja rodze na przełomie sierpnia-września ale akurat się cieszę ,że końcówka przypadnie w lato. Nie będziemy musiały opatulac się w grube swetry tylko wystarczą cieńkie,zwiewne sukienki, tuniki i klapeczki!
29 lutego 2012, 14:05
a ja trochę sie martwię że gorąco a ja będę w sukience latac po plazy zamiast w stroju kąpielowym i będe musiala odmawiać zimnego desperadosa np :)))
Teraz najbardziej się boję do szkoły w weekendy chodzić te nudności i wogole taka depresja...
29 lutego 2012, 14:08
nie my pierwsze, nie ostatnie :) Trzeba przez to przejść :) Zobaczysz jak szybko zleci :)
29 lutego 2012, 14:14
najgorzej że nie mam zajęcia ani ruchu tylko cały czas w domu