- Pomoc
- Regulamin
- Polityka prywatności
- O nas
- Kontakt
- Newsletter
- Program Partnerski
- Reklama
- Poleć nasze usługi
© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.
8 stycznia 2025, 19:35
Hej, tak się zastanawiam czy ktoś z Was stepperuje w 2025?
Od 3 tygodni wytrwalę ćwiczę na stepperze, z zamiarem zrzucenia 8 kg. Idzie to dość mozolnie, waga stoi w miejscu.
Mam kilka pytań do Was:
*kiedy zauważyliście pierwsze efekty?
*jak długo i jak intensywnie ćwiczycie?
Dodam od siebie, że ćwiczę ok. godzinki dziennie
8 stycznia 2025, 19:38
Miałam stepper i brak efektów. Lepiej naturalnie zrobić te 1000 kroków dziennie, niż kupować stepper.
9 stycznia 2025, 07:15
Miałam stepper i brak efektów. Lepiej naturalnie zrobić te 1000 kroków dziennie, niż kupować stepper.
1000 kroków dzienne to się robi chodząc do kuchni i toalety.
9 stycznia 2025, 07:44
To czyli szkoda czasu? Myślałam, że to coś pomaga 😅. No nic, będę szukać lepszego zamiennika
9 stycznia 2025, 08:27
To czyli szkoda czasu? Myślałam, że to coś pomaga ?. No nic, będę szukać lepszego zamiennika
Na pewno pomaga i nie można porównać tego z normalnym chodzeniem. Porównała bym to raczej do wchodzenia po schodach a to już spory wysiłek. Lepiej ćwiczyć na takim stepperze jak w na siłowni, dobierając sobie jakiś układ ćwiczeń, pracuje wtedy więcej partii ciała.
Edytowany przez Noir_Madame 9 stycznia 2025, 08:30
9 stycznia 2025, 09:24
To czyli szkoda czasu? Myślałam, że to coś pomaga ?. No nic, będę szukać lepszego zamiennika
Na pewno pomaga i nie można porównać tego z normalnym chodzeniem. Porównała bym to raczej do wchodzenia po schodach a to już spory wysiłek. Lepiej ćwiczyć na takim stepperze jak w na siłowni, dobierając sobie jakiś układ ćwiczeń, pracuje wtedy więcej partii ciała.
No tak też myślałam. Ćwiczę sobie ok. godzinki, spocę się nieźle, a tu, że to nie wysiłek. Po godzinie mam nabitych 7150 steppów, ok. 900 kcal (tu szacuje, że mniej, dużo mniej). Brzuch mam cały mokry z potu, także coś tam działa.
Mam zastoj w wadze, schudłam dwa kg, ale od tygodnia waga stoi. Zaczęłam bardziej przyglądać się spożywanym posiłkom, wkomponowywuję w nie trochę więcej białka.
9 stycznia 2025, 09:44
To czyli szkoda czasu? Myślałam, że to coś pomaga ?. No nic, będę szukać lepszego zamiennika
Na pewno pomaga i nie można porównać tego z normalnym chodzeniem. Porównała bym to raczej do wchodzenia po schodach a to już spory wysiłek. Lepiej ćwiczyć na takim stepperze jak w na siłowni, dobierając sobie jakiś układ ćwiczeń, pracuje wtedy więcej partii ciała.
No tak też myślałam. Ćwiczę sobie ok. godzinki, spocę się nieźle, a tu, że to nie wysiłek. Po godzinie mam nabitych 7150 steppów, ok. 900 kcal (tu szacuje, że mniej, dużo mniej). Brzuch mam cały mokry z potu, także coś tam działa.
Mam zastoj w wadze, schudłam dwa kg, ale od tygodnia waga stoi. Zaczęłam bardziej przyglądać się spożywanym posiłkom, wkomponowywuję w nie trochę więcej białka.
O tym że waga czasem stoi z pewnością wiesz i jest to wkurzające. Trzeba dać czas organizmowi. 900 kcal w godzine to bardzo dużo, ja ogólnie też wolę zaniżyć trochę takie wskazania tak samo jak przyjmuję że dany posiłek może zawierać więcej kalorii.
9 stycznia 2025, 09:53
To czyli szkoda czasu? Myślałam, że to coś pomaga ?. No nic, będę szukać lepszego zamiennika
Na pewno pomaga i nie można porównać tego z normalnym chodzeniem. Porównała bym to raczej do wchodzenia po schodach a to już spory wysiłek. Lepiej ćwiczyć na takim stepperze jak w na siłowni, dobierając sobie jakiś układ ćwiczeń, pracuje wtedy więcej partii ciała.
No tak też myślałam. Ćwiczę sobie ok. godzinki, spocę się nieźle, a tu, że to nie wysiłek. Po godzinie mam nabitych 7150 steppów, ok. 900 kcal (tu szacuje, że mniej, dużo mniej). Brzuch mam cały mokry z potu, także coś tam działa.
Mam zastoj w wadze, schudłam dwa kg, ale od tygodnia waga stoi. Zaczęłam bardziej przyglądać się spożywanym posiłkom, wkomponowywuję w nie trochę więcej białka.
O tym że waga czasem stoi z pewnością wiesz i jest to wkurzające. Trzeba dać czas organizmowi. 900 kcal w godzine to bardzo dużo, ja ogólnie też wolę zaniżyć trochę takie wskazania tak samo jak przyjmuję że dany posiłek może zawierać więcej kalorii.
Dokładnie, tak jest. Gdzieś wyczytałam, że licznik na stepperze przyjmuje, że osoba na nim ćwicząca waży ok. 70 kg.
Podobnie jest w kalorycznością posiłków. To są przybliżone wartości, nawet gdy używamy wagi kuchennej 😊.
Z moją aktywnością jest tak, że jak się w coś wkręcę to cisnę na maksa i tak jest w tym przypadku, z tym, że trochę zaczyna mi motywacja szwankować i stąd moje zwątpienie co do steppera.
Chciałam zacząć biegać, ale nabawiłam się złamania zmęczeniowego i miesiąc miałam z głowy, z jakakolwiek aktywnością. Stąd też zakupiłam po rekonwalescencji stepper i steppuje już 3 tygodnie