Temat: Mięso z psam kota i konia

Hej dziewczyny . Czy jadłyście kiedykolwiek konine ?. Nie wiem jak ja myślę że miałabym zjeść konia to mi się niedobrze robi ;x. Zwłaszcza ze uwielbiam te zwierzęta. Ostatnio tez czytałam ze jakiś piepsznięty Wietnamczyk chce otworzyć  w Polsce sieć restauracji z psim i kocim mięsem . Moim zdaniem to juz gruuba przesada a tego Wietnamczyka wykopałabym z kraju niech u siebie je psy ehh . Co o tym wszystkim myślicie ?

Nigdy w życiu nie zjadłabym mięsa z konia a psie i kocie nie wspomne bo to chorę moim zdaniem.... uwielbiam te zwierzaki i nie wiem jak mozna je jesc...

Pasek wagi
:O

a jak jesz świnkę to jak się z tym czujesz? albo cielaczka? tych zwierząt nie lubisz?
Debil!!!!Wykopac idiote z polski..! Jeszcze mi brakuje zeby tu bylo jak w CHinach tortura zwierzat , na zywca zdzieranie skory itd...!
> :Oa jak jesz świnkę to jak się z tym czujesz? albo
> cielaczka? tych zwierząt nie lubisz?

dokładnie
> :Oa jak jesz świnkę to jak się z tym czujesz? albo
> cielaczka? tych zwierząt nie lubisz?

dokładnie
To nie temat na promowanie wegetarianizmu. Jeśli chcecie debaty o słuszności wegetarianizmu czy mięsożerności zróbcie oddzielny wątek. Zresztą odwoływanie się do uczuć to argument pozamerytoryczny.

O tym psim mięsie to durne ploty - w Polsce ubój i sprzedaż psów na mięso jest zakazany. Koninę jadłem i owszem jest spoko.
jadłam kabanosy z koniny, salami z osła, dziczyznę, sarninę, baraninę itp.
mam kły, w genach mam wszystkożerność, natury nie oszukasz
Pasek wagi
W naszej kulturze nie ma zwyczaju jedzenia mięsa z psów i kotów, więc mało prawdopodobne, żeby ktoś mógł sprzedawać z nich potrawy na drodze legalnej. Dla większości z nas jedzenie psów i kotów jest okropne, bo traktujemy te zwierzaki jako domowych przyjaciół. Ale jemy świnki, krówki i kurczaki, i to nam nie przeszkadza, chociaż to śmierć, i to śmierć. Dlatego, że to akurat jest w naszej kulturze zakorzenione. Wszystko zależy, w jakiej kulturze i zwyczajach człowiek się wychował. Żeby nie było - jestem przeciwna. Ale u Wietnamczyków są inne zwyczaje kulinarne i zupełnie inny punkt widzenia, stąd takie pomysły moga się pojawiać, ale nie sądzę żeby było możliwe wdrożenie tego pomysłu w Polsce ze względów prawnych i zwyczajowych.
W naszej kulturze nie ma zwyczaju jedzenia mięsa z psów i kotów, więc mało prawdopodobne, żeby ktoś mógł sprzedawać z nich potrawy na drodze legalnej. Dla większości z nas jedzenie psów i kotów jest okropne, bo traktujemy te zwierzaki jako domowych przyjaciół. Ale jemy świnki, krówki i kurczaki, i to nam nie przeszkadza, chociaż to śmierć, i to śmierć. Dlatego, że to akurat jest w naszej kulturze zakorzenione. Wszystko zależy, w jakiej kulturze i zwyczajach człowiek się wychował. Żeby nie było - jestem przeciwna. Ale u Wietnamczyków są inne zwyczaje kulinarne i zupełnie inny punkt widzenia, stąd takie pomysły moga się pojawiać, ale nie sądzę żeby było możliwe wdrożenie tego pomysłu w Polsce ze względów prawnych i zwyczajowych.

© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.