12 stycznia 2011, 21:17
czy ktoś z was ma jadłospis od dietetyka na powolne przytycie po anoreksji?? MÓGŁBY podać? ile czasu trzeba by przytyć?
13 stycznia 2011, 15:52
wiesz co ten jadłospis jest do niczego...i dlaczego mówisz że nie chcesz tak żyć a nie zaczniesz jesc więcej tak jak ci mówiłam?
13 stycznia 2011, 15:55
jem więcej kcal niż Ty jakby tak przeliczyć...
13 stycznia 2011, 15:57
nie jesz więcej ja dziś zmniejszyłam ale otatnio jadłam 1800zerknij do pamiętnika mojego
13 stycznia 2011, 15:59
nie kłóćmy się bo tak naprawdę obie nie jemy dużo...
13 stycznia 2011, 16:00
kajzerka 178kcal + serek 50 +kakao 80
4 mandarynki- 27*4 = 108kcal
zupa niech będzie ze 150
1,5 kanapki ze 100kcal i serem biały max 50
i co?
13 stycznia 2011, 16:15
ja czasami zastanawiam się czy nie podchodzę pod ortoreksję. obecnie waże ok 34kg i mam 137cm wzrostu. (wzrost przez chorobę nerek) wczoraj się mierzyłam sama, starałam się dokładnie, ale nie wiem czy dobrze.
w szyi mam 30 cm, obwód pasa to 64, a bioder 67. co o tym myślicie?
ogólnie mam problemy z okresem od czerwca i obecnie jade na novynette przez 3 kolejne miechy. gin kazał mi trochę przytyć bo mówi że mam małą tkankę tłuszczową. pozniej jesli okres sie sam pokarze po przytyciu ok 2-3 kg to odstawimy tabletki. co myślicie? czy naprawde musze szukac pomocy u specjalisty? ogolnie to powiem ze nie czuje sie zle itp. ale moze niech spojrzy ktos na to obiektywnie z innej strony oprocz mnie. z gory dziekuje za opinie i pozdrawiam:)
Edytowany przez 0ea867431c4face5af01c4e2efb20c5d 13 stycznia 2011, 16:43
13 stycznia 2011, 16:40
wg mnie powinnaś udac sie do lekarza
- Dołączył: 2011-01-05
- Miasto: Warszawa
- Liczba postów: 388
13 stycznia 2011, 19:24
> Kochana topmodel i chiko :Oceniłybyście mój
> przykładowy jadłospis,który podałam w tym temacie
> ? Byłabym wdzięczna.To myślicie,że białe pieczywo
> i słodkości nie są dopuszczalne ?
oczywiście, że są dopuszczalne :-)
białe pieczywo jest lekkostrawne, więc możesz czasem jeść je zamiast ciemnego, gdyż po anoreksji przewód pokarmowy woli lżejsze pokarmy (ja np. miałam mega rewolucje po orzechach...). Słodycze także nie są niedopuszczalne; przecież w zdrowieniu nie chodzi o to, by popaść w kolejną skrajność, ale by na nowo nauczyć się jeść na luzie i czerpać przyjemność z jedzenia. :-) gdy masz ochotę, jedz słodycze, byle nie stały się one zamiennikiem normalnych posiłków.
Deser po obiedzie czy ciastko do kawy na pewno Ci nie zaszkodzą. Ja podczas wychodzenia z anoreksji pozwalałam sobie na ulubione słodkości (oczywiście nie w objadałam się nimi) i przytyłam "ładnie". :-) Jaki ma sens odzyskiwanie wagi z kolejnymi ograniczeniami w jedzeniu?
powodzenia, Dziewczyny!
![]()
ps. i nie słuchajcie piewców tez, że białe pieczywo i słodycze to zło absolutne. Wszystko jest dla ludzi, a 60 % użytkowniczek vitalii ma lekkiego świra na punkcie odżywiania. :-)