Temat: Pytanie odnośnie godzin posiłków

Cześć kochane dziewczyny.  Mam do Was pytanie. Mianowicie chciałabym zacząć jeść posiłki w wyznaczonych godzinach tylko nie mam pojęcia jak mam sobie je rozplanować. Najlepiej jeść 5 posiłków dziennie ale nie wiem jakie godziny są najbardziej odpowiednie gdyż słyszałam że najlepiej ćwiczy się na czczo i  nie jeść przed snem 3 h. Planowałam jeść śniadanie o 7 , 2 śn. o 10 , obiad o 13 , podwieczorek o 16 i kolację o 19. Jednak chciałabym ćwiczyć przed śniadaniem i miałabym problem ze wstawaniem, a gdy przesunę pory posiłków będzie późno kolacja..  W jakich porach jadacie posiłki i kiedy ćwiczycie ? Dziękuje za pomoc. 
no to jest oczywiste że nie zjem o 2giej w nocy michy owsianki z płatkami czekoladowymi,
ale uważam ze dostosowywanie stałych pór posiłków tak jak to chciała zrobić autorka wątku kompletnie mija się z celem, jest tylko stratą czasu i jeszcze większą mordęgą jeśli chodzi o trzymanie się zasad diety
> no to jest oczywiste że nie zjem o 2giej w nocy
> michy owsianki z płatkami czekoladowymi,ale uważam
> ze dostosowywanie stałych pór posiłków tak jak to
> chciała zrobić autorka wątku kompletnie mija się z
> celem, jest tylko stratą czasu i jeszcze większą
> mordęgą jeśli chodzi o trzymanie się zasad diety

No oczywiście, że takie mega rygorystyczne podejście nie jest dobre. Trzeba znaleźć zloty środek.
ja ćwiczę tak około 15-17 (dzisiaj nie ze względu na pogodę, ale zazwyczaj przed 17 kończę żeby zdążyć na podwieczorek)
i biegam wieczorami (czasami :D) ale to już po kolacji, niektórzy mówią, że to źle, ale ja biegam pół godziny przed snem, wtedy na pewno nie będę jadła
a posiłki jem
śniadanie - 7:00
2-gie śniadanie - 10:30-11:00
obiad- 14:00
podwieczorek - 17:00
kolacja - 20:00
I takie pory wydają mi się najodpowiedniejsze. Wcześniej jadłam trochę inaczej, ale byłam zmuszona ze względu na szkołę. Teraz się przestawiłam niedawno na te godziny. Dzisiaj zjadłam śniadanie o 14:00 ale to już szczegół :)
KOLORYCZERNI nie chodzi mi o to żeby posiłki jeść o równej np 8 a jak będzie 8:17 to już nie zjem;/ chodzi mi o regularność a nie obsesję żeby się zorganizować i nie podjadać !
ale przecież życie jest nieprzewidywalne, a co zrobisz jak np. będziesz musiała wstać 3 godziny wcześniej lub później albo będziesz u lekarza i 2 h ci się przeciągnie? jedzenie trzeba do życia dostosowywać, a nie życie do jedzenia. inaczej można popaść w obłęd
Jak raz na kiedy dieta się totalnie poprzestawia nic się nie stanie :)


9:00 I Ś, 11:30 IIŚ, 14:00 O, 16:30 P, 19:00 K. Ćwiczę najczęściej wieczorem.

Pasek wagi

5.40 śniadanie

8,40 przekąska

11.10 II śniadanie

14,40 obiad

18,45 kolacja

W 100% dostosowane do przerw w pracy i grafiku w ciągu dnia

Ćwiczenia: 1 seria ok 16.00 kardio, po 22.30 dywanowe 

`koloryczerni z tym, że nie masz racji o niektórych porach w nocy metabolizm zwalnia i powinno się na to zrwócić uwagę...`


nawet jeśli czyjś tryb życia jest przestawiony na hm późniejsze pory? ja od 2-3 lat kładę się 2-3 i wstaję 10-12. nie wyobrażam sobie jeść ostatniego posiłku w godzinach 18-20, bo wtedy robiłabym 16-18godzinne przerwy między kolacją, a śniadaniem w następnym dniu. nie wydaje mi się to zdrowe. jem 2-3h przed snem i często jest to godzina 24 albo później. możesz napisać coś więcej o tym zwalnianiu metabolizmu?
Mi nie wystarcza czasu na 5 posiłków, dlatego jem 4. ;)
Pasek wagi

© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.