1 września 2013, 12:31
Cel grupy:
Wspieramy się podczas dążenia do wymarzonej sylwetki, bo każda z nas chce wyglądać zniewalająco we Wakacje 2014 ! :)
Wcześniej była to grupa "Do Sylwestra 2013!", teraz akcję przedłużamy do Wakacji 2014 , zapraszamy każdego do udzielania się i chwalenia swoimi sukcesami.
Razem damy radę!!! <3
Edytowany przez 17 grudnia 2013, 12:47
- Dołączył: 2013-01-02
- Miasto: Tamitu
- Liczba postów: 264
6 września 2013, 11:31
U mnie dietowo okk :) Z cwiczeniami sobie odpuszczam do poniedzialku bo zaatakowal mnie @ :/
- Dołączył: 2009-05-01
- Miasto: Tuitam
- Liczba postów: 132
6 września 2013, 11:33
Czy któraś z Was ma ten sam problem i wchodzi na wage codziennie oczekując cudu ? :D
6 września 2013, 11:46
maaaj napisał(a):
Można jeszcze dołączyć?D
tak mozna, wszystko jest napisane na 1 stronie ;)
- Dołączył: 2012-03-26
- Miasto: Poznań
- Liczba postów: 286
6 września 2013, 12:07
Hej, ja też się chętnie do was dołączę. Może tym razem w końcu uda mi się coś zgubić... Ostatni sukces na tym polu miałam 4 lata temu, kiedy odchudzałam się przed wakacjami nad morzem i schudłam z jakiś 68 do ok. 63 kg. Od tego czasu kg wróciły, obecnie jest ich 71. Nie jestem w stanie nawet zliczyć swoich prób odchudzania, tych zrywów dotyczących zmiany posiłków, bądź nagłego uprawiania sportów (albo pływanie, innym razem bieżnia, jeszcze innym razem rowerek zwykły lub stacjonarny). Zapału nie starcza mi niestety na długo, po prostu nienawidzę ćwiczyć... Jak wracam z pracy, to marzę tylko o tym, żeby sobie usiąść przed komputerem bądź z książką i się zrelaksować, a nie zmuszać do ruchu... Dodatkowo w swojej pracy często wyjeżdżam w delegacje, co też nie sprzyja odchudzaniu. Teraz właśnie skończyłam urlop, wczoraj wróciłam do Polski, oczywiście standardowo przed urlopem też chciałam schudnąć, żeby się jakoś prezentować na plaży i moje roczne "odchudzanie" zaowocowało tym, że zamiast 69 kg które miałam rok temu, teraz mam te nieszczęsne 71.. A kiedyś wydawało mi się, że 70 jest granicą, której nigdy nie przekroczę...
Mam nadzieję, że z wami uda mi się w końcu schudnąć, i że mnie zmotywujecie w miarę potrzeby:P
6 września 2013, 13:07
Razem sobie poradzimy tylko najważniejsze: Nie poddawać się !!!
Fajnie że się przyłączyłaś do nas :)
- Dołączył: 2013-08-26
- Miasto: Poznań
- Liczba postów: 27
6 września 2013, 21:04
Hejka dziewczynki,
Właśnie wróciłam z Zumby, jestem padnięta i zmachana, ale szczęśliwa, w końcu zaczęłam coś z sobą robić :)
Akurat chodzę na zumbę light, dla początkujących, na razie sam sexy taniec, i dobrze, bo bym im na zawał zeszła :D
7 września 2013, 08:14
Siemka. A ja dzisiaj weszłam na wagę i nic nie spadło. Ale cm poleciały :D :O
Z uda aż 2 cm ! masakra jestem szczęśliwa :D Tylko muszę zrobić coś żeby ruszyła waga ;)
A jutro dodam naszą tabelkę :)
Edytowany przez 7 września 2013, 08:15
7 września 2013, 08:27
nasta17 gratulacje! najważniejsze centymetry :D Oj ile ja bym dała za jakikolwiek spadek.. ;p a teraz tylko wzrost, ale nie gniewajcie się muszę jeść pyszności z wesela :D w ogóle ten miesiąć mam "weselny" i będzie ciężko w weekendy, ale za to w tygodniu daje z siebie 100% :D
- Dołączył: 2013-07-18
- Miasto: Szczecin
- Liczba postów: 209
7 września 2013, 12:08
u mnie na razie bez spadku, ale codziennie ćwiczę i dobrze sie czuję, wiec będę tak trzymać i czekać na efekty :)