- Dołączył: 2010-02-05
- Miasto: Koszalin
- Liczba postów: 13764
31 grudnia 2011, 12:46
Bardzo proszę babeczki - jest nowy temat.
Objadajcie się dzisiaj ile się da, bo od jutra zgodnie z naszym postanowieniami zwarte i gotowe zaczynamy nowy rok z south beach.
- Dołączył: 2012-01-17
- Miasto: Warszawa
- Liczba postów: 21685
19 grudnia 2012, 08:25
jezu ja pół nocy nie spałam zjadłąm juz wszystko z paczki....
a Piotr od rana tylko o tatusia pyta...a mi serce peka.
- Dołączył: 2011-05-05
- Miasto: Wrocław
- Liczba postów: 20543
19 grudnia 2012, 08:50
hej ho :)
christii - czkawka pijawka oczywiście...
wczoraj odebrałam prawko w końcu, dzisiaj miałam jechać w trasę, ale dalej mi w głowie szumi, więc M. musi prowadzić:/
wspaniały kierowca się ze mnie szykuje...:/
Monia - a jak inne matki po rozwodzie rozwiązują takie kwestie?
Może jak już oficjalnie nie będziecie małżeństwem, on nie będzie szalał z tym, że "wyłudzasz" od niego kasę, to się gnój uspokoi?
- Dołączył: 2012-01-17
- Miasto: Warszawa
- Liczba postów: 21685
19 grudnia 2012, 09:00
nie wiem jak ale tym razem przesadził!!!!!!to on zmanipulował piotrem mowiac mu wczoraj ze ma dla niego zabawke!!!i ten łazi i smeci ze juz chce zabawke.
- Dołączył: 2010-04-01
- Miasto: Gliwice
- Liczba postów: 11228
19 grudnia 2012, 09:03
Kasmi prawko trzeba oblać! I miłej podróży, możesz w drugą stronę jechać. A z noclegiem??
Monika to normalne, że dzieci kochają rodziców, nie wiesz że najbardziej w patologii, gdzie są bite??!! On nie widzi że tata zły, on kocha bezwarunkowo i pogódź się z tym. Mój brat jak z żoną się rozszedł to młoda najbardziej w świecie chciała mieć oboje przy sobie, to nic, że w domu były awantury. Nam się wydaje że lepiej by dziecko miało spokojny dom, ale ono chce mieć przede wszystkim oboje rodziców i tak po prostu jest, wiadomo są skrajne przypadki ale to już inna sprawa. A że tatuś raz na jakiś czas się pokaże i jeszcze dziecko ciągle pyta to Ciebie krew zalewa i to normalne. Kurc\ze ciężka sprawa, nie zazdroszczę, może się uspokoi, u nas też bratowa strasznie szalała, ale potem się trochę uspokoiła, czasami jakieś jazdy jeszcze są, ale jest dużo lepiej i tego też Tobie życzę:)
- Dołączył: 2010-04-01
- Miasto: Gliwice
- Liczba postów: 11228
19 grudnia 2012, 09:04
niodpowiedzialny głupol, pewnie sam się musi najpierw nabawić
- Dołączył: 2012-01-17
- Miasto: Warszawa
- Liczba postów: 21685
19 grudnia 2012, 09:12
zadz do niego teraz tłumacząc mu ze nie potrzebnie mnie wyzywa i gmatwa cała sytuacje. ale on jest taki głupi ze szok stwierdził ze ma w dupie moje prosby odnosnie nie mowienia o zabawkach i ze wymyslam jemu choroby!!!!!
nie sory ale ja nie moge tak juz
- Dołączył: 2006-10-29
- Miasto: Kraków
- Liczba postów: 10982
19 grudnia 2012, 09:13
Dzień dobry!
Monia ja wiem że Ci jest ciężko...to znaczy w sumie nie wiem, ale przypuszczam. Mam kilku znajomych w podobnej sytuacji tyle, że akurat facetów. A czy Ty nie możesz sądu poprosić o te mediacje czy jak to się nazywa? Bo tak to się chyba teraz załatwia. Nie wiem czy to coś daje, ale rozmowa przy kimś może by cos pomogła.
- Dołączył: 2011-04-17
- Miasto: London
- Liczba postów: 14745
19 grudnia 2012, 09:19
Hej
Monika ja sie dziecku nie dziwie, skoro widzi ojciulka rzadko i w dodatku zawsze dostaje jakis suprajs od niego to chcialby sie z nim czesciej widziec. Ciebie ma na co dzien wiec jestes ta od chorob, przytulania i od kar takze. Olej kretyna i nie odbieraj telefonow od niego, a obrazliwe smsy zachowaj i pokaz adwokatce (nie wiem czy to cos da, ale w razie draki masz) i zadzwon do niej i powiedz ze koles Cie gnebi i wpadasz przez niego w depresje. Przydalby Ci sie tez jakis dobry fachowiec, bo mimo wyksztalcenia w tym kierunku sama sobie nie poradzisz. Strasznie mi przykro, ale musisz to przetrwac, kochana.
Aaaa, przydalyby sie takze Wasze spotkania pod nadzorem, musisz zglaszac gdzie sie da ze koles Cie gnebi i zneca sie psychicznie
Edytowany przez Olcia1975 19 grudnia 2012, 09:29
- Dołączył: 2010-02-05
- Miasto: Koszalin
- Liczba postów: 13764
19 grudnia 2012, 09:47
- Dołączył: 2011-05-05
- Miasto: Wrocław
- Liczba postów: 20543
19 grudnia 2012, 09:49
Tylko, że ten dupek, przy takim mediatorze pewnie będzie udawał idealnego tatusia, na wszystko się zgodzi, będzie wychodził dobrze w ankietce, a potem zrobi swoje :/
To chyba kwestia charakteru po prostu.
A nie możesz jakoś zablokować odbioru smsów z ich numerów?
czy to od razu blokuje też połączenia? bo zakładam, że możliwość kontaktu parszywiec musi mieć niestety.