Temat: 10 kg w 90dni czyli Cudoooowne ciało do Wigilii

Kobietki...ponieważ do Wigilii od jutro równo 90dni, a nie mamy wymówek po drodze i najbliższe ciasto (z musu) najbliżej w świeta więc postanowilam zaproponowac akcję: 10 kg w 90dni czyli bezpiecznie, zdrowo i bez efektu jojo. 
Plan jest taki:

*5 posiłków dziennie
*śniadanie max do godziny od przebudzenia (najlepiej weglowodanowe)
*kolacja lekka min 3 godziny przed snem
*codziennie 30min aerobów ( rower, bieganie, skakanka, taniec,...)
*ćwiczenia wzmacniające (dowolne)
*zastepowanie slodyczy rodzynkami, suszona zurawina, orzechami, migdalami itp.

Kto w to wchodzi??


wczoraj udało mi sie przetrwać :)) więc dzis zaczynam dzień podobnie, a mianowicie na śniadanie kawa z mlekiem 0,5% bez cukru
Pasek wagi

Ja chodze spać ok. 22.00 :D Moje pory żarcia:

7.00 - śniadanie

10.40 - II Śniadanie

14.00 - Podwieczorek

15.30 - Obiad

18.00 - Kolacja

Myślicie, że moim jadłospisem, który wczeniej napisalam coś schudnę? Zależy mi aby zgubić 10 - 15 kilogramową nadwagę, ale nie wiem czy do Wigilii jest to realne:/

anusiak98 ja mysle ze z takim jedzonkiem jest szansa schudnac, 10kg do wigilii jest realne ale pod warunkiem ze nie bedziesz grzeszyc jakimis slodyczami itp, zasada nr 1 mowi: najciezsze rzeczy jedz rano, bo wtedy organizm hula i spali kalorie, wieczorkiem z kolei delikatnie trzeba:) 

U mnie tez ok sniadanko jak zawsze owocowo-muslinowe:D ale zaraz wybywam z domu do pracy i nie wiem co i jak bede jadla jeszcze, musze obmyslic jakis sprytny plan:D
ja jem o 20 kolację i z reguły białko :)

> A ja dzisiaj muszę ćwiczyć silną wolę....... Teraz
> idę po jogurcik musli, potem kanapki  z czarnym
> chlebem ze schabem i chrzanem, na podwieczorek
> jakiś owoc ( oczywiście nie banan ) a na obiadek
> ... chyba kurczaczek z ogrókiem. Oczywiście
> kurczak nie pieczony, ani nie smażony. A na
> kolacyjke to nie wiem jeszcze......Po drugim
> śniadaniu i po obiedzie świczenia, te co wam
> wcześniej w linku podałam:D Jak Wam idzie?

Moim zdaniem przyjmujesz za mało kcal, co w efekcie odbije się efektem jojo ;) ja też się tak odchudzałam jak Ty, dopiero dietetyk wytłumaczył mi, że w ten sosób do niczego dobrego nie dojdę... I miał rację, przyjmuję 1400kcal, codziennie ćwiczę i chudnę. Nawet banana sobie nie odmówię- to moje drugie śniadanie z koktajlem truskawkowym :)

Pasek wagi

> Moim zdaniem przyjmujesz za mało kcal, co w
> efekcie odbije się efektem jojo ;) ja też się tak
> odchudzałam jak Ty, dopiero dietetyk wytłumaczył
> mi, że w ten sosób do niczego dobrego nie dojdę...
> I miał rację, przyjmuję 1400kcal, codziennie
> ćwiczę i chudnę. Nawet banana sobie nie odmówię-
> to moje drugie śniadanie z koktajlem truskawkowym
> :)

Moninii Masz 100% rację, ja to tez późno zrozumiałam, ale zrozumiałam i jest teraz ok :)
No dobrze jest to zrozumieć w miarę szybko, takie głodówki- (diety 700-1000kcal inaczej nawzać nie można) odbijają się na zdrowiu, a poza tym jojo wróci jak zacznie się w miarę normalnie jeść. Ja też jestem teraz zadowolona: nie jestem zmęczona i senna mam ochotę na ćwiczenia i nie jestem głodna i zaszczuta przez tych którzy na diecie nie są :)
Pasek wagi
jak Wam idzie?
Ja dzisiaj mam ochotę na "coś", ale będę twarda i nic nie zjem ;)
a ja kupiłam batonik truskawkowy, mam zamiar go zjeść bo zmieszczę się w limicie 1400kcal:)
Pasek wagi
Ja dzisiaj już pogrzeszyłam. Moja silna wola pękła i klapa :(((
A mam pytanie, może któraś z was chciałaby dołączyć do naszej grupki biegowej?
Jeżeli tak, to serdecznie zapraszam tutaj 

© Fitatu 2005-24. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.