Temat: facet i smsy

(chodzi o relacje damsko- męskie)
jak sądzicie, nie kazdy facet lubi pisac smsy?
jak ktorys (chyba) nie lubi pisac (bo malo pisze), to nie ma co sie zrażac do niego?

(musze juz isc,ale poznie sprawdze czy cos tutaj sie od was dowiem ciekawego;D)
Pasek wagi
Może zwyczajnie nie ma czasu?
Pasek wagi
Mój nie lubi pisac sms ;) wiec wymienimy tylko kilka wiadomości dziennie, ale ja nie widzę w tym problemu bo widujemy sie co drugi dzien (a czasami nawet codziennie).  A jak już sie nie mozemy spotkac to piszemy chwilę na fejsie. 
Zwariowałabym gdybym pisała z nim non stop, ile można... :) 
Faceci za zwyczaj nie lubią pisać smsów;).
Pasek wagi
ani moj facet ani ja nie lubimy pisac smow. to juz przezytek. lepiej zadzwonic : szybciej i łatwiej sie idzie dogadac i juz taniej wychodzi te pol minuty rozmowy (w tym czasie mozna sie na prawde dobrze dogadac i omowic dana sprawe) niz taki sms.
Pasek wagi
ja sama nie znoszę smsów i nie cierpię kiedy facet mnie nimi zasypuje, po prostu to nie jest dla mnie odpowiednia forma przekazywania czegokolwiek, zwłaszcza w sferze uczuć.

Lubię, jak każdy ma swoje sprawy i pasje i nie siedzi w kółko przy komórce, nudzi mnie takie pisanie.

ale ja jestem dziwna;)

Pasek wagi
Znam malo facetow, ktorzy lubia pisac smsy. Oni wola tel wykonac bo jest szybciej i mozna szybciej uzykacinfo:-)
Pasek wagi
jeszcze nie spotkałam faceta który lubiłby pisać sms, piszą ale strasznie mało
kiedyś z moim posialiśmy do siebie dziesiątki smsów dziennie. ale z czasem to przeszło, i szczerze już nie lubimy tak pisać. Szybciej jest zadzwonić a nie przez smsa się prosić o odpowiedź
Mój były potrafił pisać do mnie milion smsów dziennie i mieć pretensje, że nie odpisuje.
Ja wychodzę z założenia, że smsy (niezależnie od płci) pisze się wtedy, gdy ma się coś do przekazania.
Także uważam, że z facetem jest wszystko w porządku ;)

© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.