- Pomoc
- Regulamin
- Polityka prywatności
- O nas
- Kontakt
- Newsletter
- Program Partnerski
- Reklama
- Poleć nasze usługi
-
© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.
15 grudnia 2014, 20:37
Właśnie nałożyłam maskę na włosy i naszła mnie refleksja dotycząca moich uszu. Czy według Was są bardzo odstające i rzucają się w oczy?
Mam na ich punkcie duży kompleks i wstydzę się związywać włosy w kucyk, ale powoli nie mam juz siły, aby codziennie je układać
16 grudnia 2014, 19:16
Jeszcze chyba nigdy nic tak bardzo nie pomogło mi się przełamać jak ten wątek na forum... Przeczytałam Wasze odpowiedzi kilka razy i postanowiłam, że spróbuję wychodzić do ludzi ze związanymi włosami. Niby to nic, a dla mnie to wielki krok do pokonania odwiecznego kompleksu. Jeszcze raz Wszystkim Wam dziękuję :*
16 grudnia 2014, 19:20
Nie wiem co ostatnio tak ludzie wariują na punkcie odstających uszu. Jakoś mi to wisi kto jakie ma uszy, nie zwracam na to uwagi, nie ma czegoś w stylu: "o ma przylegające uszy! ale ciacho, brałby" :D
Chociaż moja ciotka swojemu rocznemu-dwuletniemu wnuczkowi zalepiała uszy plastrem, żeby nie miał ostających uszu. Mnie zamurowało, naprawdę nie wiedziałam jak to skomentować.
Edytowany przez Karmilka 16 grudnia 2014, 19:21
16 grudnia 2014, 19:57
Według mnie są normalne i nie powinnaś mieć w związku z nimi żadnych kompleksów ;)
17 grudnia 2014, 09:08
no sa odstajace...ja bym sobie na twoim miejscu po prostu zrobila operacje jak uzbierasz :D Moim zdaniem niektore dziewczyny przesadzaja z tym uroczo...no nie wiem garbaty nos dla mnie nie wyglada uroczo...mozna z tym zyc i nie ma tragedii, ale bez przesady ja jednak operacje bym sobie zrobila, ale np. gdybym mogla wybrac to wolalabym juz odstajace uszy niz garbaty nos...wiec na " mojej liscie mankamentow urody" odstajace uszy sa naprawde gdzies na koncu (ale moze tez dlatego, ze ich nie mam?!?)
Edytowany przez keira1988 17 grudnia 2014, 09:11
17 grudnia 2014, 23:05
wymyślasz sobie kompleksy :p.