- Pomoc
- Regulamin
- Polityka prywatności
- O nas
- Kontakt
- Newsletter
- Program Partnerski
- Reklama
- Poleć nasze usługi
-
© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.
8 sierpnia 2018, 13:25
Witajcie kochani, jestem na diecie od ponad miesiąca. Mam niestety problem z motywacją, gdy już ją znajdę to moja samoocena i chęć spada. Po prostu poddaję się. Co zrobić by ją utrzymać ? Jak Wy odnajdujecie swoją motywację? Czy zakładacie jakieś cele do ktorych dążycie? Mam do zrzucenia ponad 30 kg . Będę wdzięczna za każde rady i pomoc, wsparcie :)
8 sierpnia 2018, 13:31
Nie czekam, aż motywacja spłynie na mnie z nieba. Robię, co trzeba i tyle.
8 sierpnia 2018, 13:59
Nie czekam, aż motywacja spłynie na mnie z nieba. Robię, co trzeba i tyle.
Mam to samo. Motywacja pojawia się i znika, a wyrobienie sobie zdrowego nawyku zostaje.
8 sierpnia 2018, 14:04
motywacja to takie coś, o czym wszyscy wiedzą że jest, ale nikt tego nie widział. Można się nakręcać, można straszyć, można sobie obiecywać, wyobrazać cuda, ale to wszystko ma swoja nazwę, nie trzeba wymyślać motywacji. A najlepiej po prostu robić swoje :)
8 sierpnia 2018, 14:10
motywacja jest przereklamowana. wazne sa nawyki i konsekwencja :) ale z luzem, wiadaomo, ze kazdy dzien nie bedzie na 120%. czasem i 80% musi wystarczyc
8 sierpnia 2018, 14:19
U mnie też krucho z motywacją... Zazwyczaj pojawia się na kilka minut i ucieka była jak najdalej ode mnie...
8 sierpnia 2018, 14:24
Piekne cialo, ktore bede pokazywac z duma na wakacjach i wyjazdach :P Zdrowie, energia, lepszy sen, samopoczucie... czasami mam tak, ze mysle "powinnam pocwiczyc", ale mam lenia. Czasami sobie odpuszczam, ale zwykle po prostu wstaje i zaczynam serie cwiczen. Jakbym rozmyslala, to bym po 1. nigdy nie wstala z sofy, a po 2. zameczylabym siebie tym rozmyslaniem bardziej niz cwiczeniami :D
Edytowany przez 8 sierpnia 2018, 14:25
8 sierpnia 2018, 14:44
Nie polegać na motywacji, bo ona przychodzi i odchodzi. W taki sposób jednego miesiąca żyjesz super fit, a w kolejnym masz gorszy humor i go zajadasz... Musisz być konsekwentna w swoich postanowieniach i tyle.