Temat: Lustro, ty, to jak sie widzisz i twoje prawdziwe JA

Wy tez stajac przed lustem widzise te sama dziewczyne, ktora stala przed tym lusterm 15 kilo temu? Wszyscy wam mowia : dobrze wygladasz a ty ciagle zastanawiasz sie co w ich ustach znaczy slowo dobrze. czy to znaczy ze sprawiam wrazenie szczuplej, czy dobrze znaczy : dobrze w porownaniu z tym co bylo. Ty sie zastanawiasz i zastanawiasz ale obiektywnie na siebie spojrzec nie umiesz, bo ciagle wygladasz grubo, a to ze miescisz sie w mniejsze rozmiary wcale tego faktu nie zmienia? przeciez tak trudno sugerowac sie waga, skoro pomiar BMI jest tylko sugestia i przedewszystkim ogolnikiem i nie dziala w kazdym przypadku tak samo. 
Tez to znacie?
Czy jest jakis sprawdzony sposob jak umiec spojrzec na siebie obiektywnie?
Moze nagrac sie na kamere by pomoglo?  
A ja u siebie widze różnice z każdym najmniejszym kilogramemjeszcze zanim inni to zauwaza chyba sobie po prostu umiem wkrecic,ze widze niewiadomo jakie zmiany,których w rzeczywistosci nie ma.


Ale co jak co wszystko dzieje sie w naszym "musku"i to on jest najwazniejszy
niektorzy sami siebie oklamuja i widza calkiem inaczej i gorzej niz inni.
ja np widze morswinia
Pasek wagi
> ja to mam dziwnie raz jak patrzę w lustro to
> jestem super zajebista laska chwilę później
> zapuszczony pasztet jeszcze sporo brakuje mi do
> ideału ale na tą chwile nie jest źle, dzisiaj
> przeglądałam sioe rano w lustrze i mój brzuch jest
> śliczny na czczo:D
o tak mam to samo przejrzę sie rano na czczo (po wizycie w toalecie)jest super i wogole zjem tylko cos niewskazanego no i już tak ciekawie nie jest ,juz 3kg przytyłam ,zastanawiałam się czy tylko ja tak mam?

naomi777 he heee mam tak samo!:D jak sobie choćby na jeden dzień odpuszczę dietę to czuję sie jak wieloryb i mam wrazenie że strasznie przytyłam, jak wrócę na dietę to już się sobie podobam:D ale to dobrze, motywuje do trzymania diety:)

mało tego, że mam tak samo, jeśli chodzi o lustro.,. w dodatku jak np przeglądam ciuchy (na których nie widzę rozmiaru)  to zazwyczaj biorę do przymierzalni takie, które na moje oko będą na mnie dobre, a tam okazuje się, że są z 4 rozmiary za duże... z bluzkami tak nie mam, bo wybieram rozciągliwe :-P hehe ale ze spodniami, spódnicami, sukienkami... ojj straszna jest ta moja percepcja siebie :-(
a ja widzę w lustrze zajebistą laskę!!!!!!!! Wiem, że jeszcze długa droga przede mną do idealnej wagi, ale patrząc na zdjęcia sprzed pół roku to naprawdę mam powody do zadowolenia, a jeszcze bardziej cieszy mnie coraz mniejszy rozmiar ubrań i miny osób które mi tyłek rąbały jak byłam gruba na koniec ciąży a teraz słowa z siebie wykrztusić nie mogą (bezcenne!!!!!!!!!)
schudlam prawie 20 kilo a jak patrze w lustro nadal widze siebie z ta wczesniejsza waga.. ciezko mi z tym..
Je też tak mam.
Ja zrzuciłam prawie 25 kg ale nadal myślę o sobie jak o grubasce. Patrzę w lustro i widzę grubą dziewczynę :P
Pewnie jeszcze trochę potrwa zanim zmieni mi się podejście do mojego ciała :P
Za to cieszy mnie jak raz na jakiś czas przymierzam rzeczy z początku diety :D Fajnie wiszą hehehe
ja zrzuciłam ponad 35kg ale moja psychika nie!!!! Odchudzić psychikę i pokachać samą  siebie i zaakceptować to najtrudniejsze ...
Pasek wagi

© Fitatu 2005-24. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.