Przyczyny niepowodzenia
No co tu dużo mówić. Święta! I tak sądzę, że to iż wyjechałam i w sumie zwyczajowego obżarstwa nie było tyko wyjazdowe pozwolenie sobie na trochę więcej uchroniło mnie przed zobaczeniem więcej niż tylko jeden kilogram na plusie. ;) ogłaszamy iż powróciłam na drgę diety i trzymam kciuki za siebie i za innych :)