Tytuł wpisu w pamiętniku odchudzania:
Pomiar 7 i dzień 91


Waga mnie dziś zaskoczyła. -0,5 kg po tygodniu, idealnie zgodnie z przyjętymi na początku założeniami. Co więcej zmniejszył się zauważalnie tylko obwód brzucha. Bardzo mnie to cieszy. Chyba częstsze checkpointy to dobry pomysł. 

Wczoraj rano zrobiłam delikatną jogę na stres i kręgosłup + pranajamę. Kroków nie miałam szans, bo rano zajęcia, a po południu turniej w Poznaniu, na który jeszcze trzeba było dojechać i wrócić. W domu byłam po północy. Z tego też powodu za bardzo nie ogarnęłam jedzenia. Było bez obiadu, zamiast tego bułka z szynką, serem, awokado i dużą ilością warzyw, a zamiast kolacji batonik proteinowy i potem 2 herbatniki przed drogą, żeby mnie nie odcięło (nie przygotowałam się kompletnie tym razem). Powinnam tę bułę zapakować na kolację, a obiad zjeść lekki przed wyjazdem. Ale myślałam, że coś zamówię na miejscu. W końcu nie zamówiłam a potem już było późno. Następnym razem lepiej to ogarnę. A następny będzie w sobotę, ale tym razem obiad jest na miejscu gry, więc będzie prościej. Miłego dnia🥰.

  • alexsaskee

    alexsaskee

    4 kwietnia 2025, 19:50

    Z brzucha cieszy najbardziej:))

  • Alianna

    Alianna

    4 kwietnia 2025, 10:54

    Gratuluję 💕

  • natalie.ewelina

    natalie.ewelina

    4 kwietnia 2025, 10:04

    Gratulacje☺️ Przyjemnego weekendu

© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.