Podsumowanie dnia:
8.00 - owsianka z wodą plus pół grejpfruta
11.00 - jabłko
14.00 - sałatka z rukoli i reszty
17.00- faszerowany pomidor plus trochę więcej farszu (z miąższu pomidora, jajka, cebulki przesmażonej, twarożku oraz parmezanu tartego)
21.00 - 1/4 opakowania fasolki szparagowej i 1/4 opakowania brukselki (trochę spóźniona ta kolacja, ale z przyczyn niezależnych, a zresztą skoro spać pójdę pewno po 23.00, no i chyba powinnam jeszcze się zmobilizować do ćwiczeń, to chyba nie ma tragedii).
Najważniejsze: nie kupiłam piwa już drugi dzień z rzędu, dobrze jest. Może naprawdę wystarczy mi silnej woli, kto wie...
- Pomoc
- Regulamin
- Polityka prywatności
- O nas
- Kontakt
- Newsletter
- Program Partnerski
- Reklama
- Poleć nasze usługi
© Fitatu 2005-24. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.
Aginson
16 stycznia 2013, 22:30Wielkie brawa dziewczyny! :)
savannah1974
16 stycznia 2013, 21:19Dobrze nam idzie. Oby tak dalej!
Kasmi
16 stycznia 2013, 21:13zwłaszcza za piwo należą się brawa! :) u mnie też dzisiaj ok - woooow! :)