Tytuł wpisu w pamiętniku odchudzania:
Nadzieja


Powielę swój wpis na forum dotyczący tematu "Jak dużo udało wam się schudnąc".
Cytuję: "W 1997 roku schudłam 18 kg (z 85 do 68 kg - chudłam rok-półtora). Stopniowo przez  kilka następnych lat niestety wróciłam do starej wagi i nadrzuciłam dodatkowe kilogramy. W 2006 (108-109 kg)wzięlłam sie za siebie i do IX 2007 schudłam już 20kg. Co z tego jak teraz trochę pofolgowałm i zamiast dalej chudnąc przytyłam 6 kg. Bilans minus 13 kg zamiast minus 20. Szkoda, że nie mogę schudnąc tak szybko, jak tyję..."
Mam nadzięję, że najpóźniej za rok powiem sobie: udało się.Ważę 68 kg!  Ta myśl mnie trzyma na duchu, mimo tych złych 2,5 miesięcy.
  • margo271

    margo271

    21 listopada 2007, 10:33

    Chudnąć nie jest tak cięzko, gorzej jest utrzymac wagę i też wiem coś o tym:) Wreszcie tez uświadomiłam sobie, ze bez zdrowego i sportowego stylu zycia zawsze będe gruba, ćwiczenia powoli staja się dla mnie tak oczywiste jak mycie zebów i bardzo się z tego cieszę, ćwiczę juz prawie pół roku , praktycznie regularnie:)jem około 1400 kcal i nie chodze głodna, oby tylko tak trwac i tak żyć:) bo to nie jest dieta:)

  • ropucha11111

    ropucha11111

    21 listopada 2007, 10:20

    to i tak nie zle sukcesy powinny motywowac, tylko czemu to tak trudno, a zmusic sie do cwiczen jeszce trudniej.............zycze powodzenia.......ide szukac motywacji

© Fitatu 2005-24. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.