Mój internet odżył :D
Co prawda nie śmiga jeszcze jak wcześniej ale da się już oglądać filmiki z ćwiczeniami na yt :)
Moja choroba odpuściła :D
Co prawda nie jest do końca super bo męczę się z katarem ale już jest ok :)
Moje życie prywatne - klapa.
Jest tak jak wcześniej pisałam, ale powoli godzę się z tym jak wyszło.
Chociaż mam teraz czas na naukę, która powinna być w kwietniu dla mnie numerem jeden.
Uwzięłam się na ten brzuch.
Ale coraz bardziej mnie on załamuje.
Czuję się jakbym postanowiła walczyć z wiatrakami.
Ale walczę.
Mając taki typ figury nigdy nie będę miała super brzucha.
Ale wychodzę z założenia, że zawsze coś tam można ćwiczeniami wywalczyć.
Prawdę mówiąc raz jestem z niego zadowolona, za chwilę już nie.
Chociaż moja druga połówka twierdzi, że patrząc na moje 14 miesięczne zaangażowanie w walkę o płaski brzuch to jakiś mały efekt jest.
Nie byłam grubasem i wydawało mi się, że wystarczy trochę wymodelować ten brzuch, a tu pracy więcej niż przy stu kilogramowym ciele.
Takie uroki osób, które są jabłkami!
w sobotę odpuściłam sobie ćwiczenia.
wczoraj miałam też nie ćwiczyć, a jednak to zrobiłam.
92 dzień (7.04) akcji BRZUCH:
- 10 min Mel B na brzuch
- Ab Ripper P90X
postanowiłam sobie, że będę wyznaczać sobie wyzwania ale nie takie miesięczne a jednodniowe na początek.
miałam nie jeść dzisiaj słodyczy.
popsuł mi się humor i siedzę z duża paką m&m'sow...
ale jest mały sukces: połowa napojów jakie wypijam to woda. kiedyś nienawidziłam jej, teraz nawet potrafię nią ugasić pragnienie :)
idę coś poćwiczyć, bo trzeba się za tydzień Wam pokazać z porównaniem :)
muszę też zadbać o zaniedbane rzeczy na V.
tak więc zmykam :)
lecter1
13 kwietnia 2013, 00:13Powodzenia i zdrowia:)
Kaska81
9 kwietnia 2013, 23:11Też mam "obsesje" na punkcie brzucha. Ciągle chce więcej i więcej, a zwłszcza gdy widac efekty pracy. Mam takie momenty, że raz widze postępy i jestem z siebie dumna, a po chwili zaczynam dostrzegać mankamenty i wtedy stwierdzam, że może tylko ja to widze, bo chce to widzieć? i podkręcam tempo. Masz na prawde super brzuch, a w lato będziemy szpanowac! a co ;)!
polishpsycho32
9 kwietnia 2013, 19:26Moim zdaniem przesadzasz....co maja powiedziec osoby z naprawde duzymi brzuchami?trzeba miec troche obiektywizmu...ty masz sliczny brzuch i malo do poprawki
malutkanat
9 kwietnia 2013, 16:22Ty masz swietny brzuch i ja nie wiedze zebys musiala go poprawiac pewnie jak wiekszosc z nas:) moze dlatego sa male efekty ze juz lepsze byc nie moga??
wilimadzia
9 kwietnia 2013, 14:52zdrówka przedewszystkim! Uda ci się na pewno wygrać tą walkę o mega brzuch! ):
ewcia.1234
9 kwietnia 2013, 14:39Dobrze, że już wyzdrowiałaś ;)
Integra
9 kwietnia 2013, 14:27ja też walczę z tym katarem ;) leci z nosa jak z kranu ;) a co do brzucha, to pamiętaj że jego wygląd w głównej mierze determinuje dieta, to co jesz, szczególnie przy Twoim typie sylwetki no i cukry proste m.in. nie służą mu ;/ no tak to już jest, a i wzmocnij też mięśnie grzbietu bo ćwiczenia na brzuch mogą doprowadzić do znacznego ich osłabienia szczególnie w odcinku lędźwiowym
veronica12345
9 kwietnia 2013, 14:19Ja na razie nic nie widze , choc ostatnio czuje sie "lzejsza " ale to moze byc rowniez zasluga rowera , ktorym jezdzilam 3 dni pod rzad ;)
Veleno
9 kwietnia 2013, 13:26Jesteśmy z Tobą
Veleno
9 kwietnia 2013, 13:26Jesteśmy z Tobą
ruda19888
9 kwietnia 2013, 13:05powodzenia życze!:-)
peanutbutter
9 kwietnia 2013, 10:25Znam ten ból, nienawidzę mojego brzucha OD ZAWSZE :p. Ale widziałam Twoje fotki i masz naprawdę fajny brzuch, może za dużo od siebie wymagasz :) ?
blacklove89
9 kwietnia 2013, 10:15też czekam na zdjęcia!
granolaa
9 kwietnia 2013, 10:11Nie myśl o niepowodzeniach, zajmij się tym, co dla Ciebie ważne i rób to przede wszystkim dla samej siebie. Na pewno Twój brzuch już wygląda nieźle, a poza tym pamiętaj, że nie da się być idealnym i trzeba akceptować siebie, niezależnie od wyglądu :)
naja24
9 kwietnia 2013, 08:15No ja też jabłuszko jestem i wiem o czym mówisz, brzuch masakra ciężko mi idzie z nim ale może z czasem, kiedyś miałam płaski brzunio :)
siwwaa
9 kwietnia 2013, 08:06myślę że są ;) ale zrobię jeszcze ten tydzień i w weekend zobacze czy fizycznie daja jakieś efekty :D a Ty jakieś masz? ;) powodzenia ! :D
Veleno
9 kwietnia 2013, 00:21wiara i walka... :)
Chicitaa
8 kwietnia 2013, 23:41Też jestem jabłkiem, przekleństwo ! I moi znajomi też wiecznie sie dziwią, że tyle ćwiczę, jem zdrowo, a ciągle mam ten brzuch jaki mam. Ale facet nie jest w stanie pojąć tego, iż kobiece figury są różne, już nawet przestało mnie to denerwować. Również wyszłam z założenia że fajnego brzucha mieć nie będe, ale wiadomo zawsze można próbować go w jakiś tam sposób polepszyć :)
veronica12345
8 kwietnia 2013, 23:25Tez cwicze z mel b , widzisz jakies efekty po niej ? ;)
nastolaatka
8 kwietnia 2013, 23:22nie poddawaj się napewno, może faktycznie troche przystopuj.:-) powodzenia życze!:-)