Tytuł wpisu w pamiętniku odchudzania:
08.05.2012 - WTOREK



Dzień zleciał mi dzis szybko. Tylko jak wstałam zjadłam i ruszyłam z mama
na zakupy. No zapasy mi sie pokończyły wiec trzeba było uzupełnić.
Troche spraw pozałatwiać na miescie tez trzeba było i zastała mnie godzina
14 jak dopiero wracałam do domu. Tak wiec ogarnełam obiad bo to juz ta pora potem zajełam sie wypakowywaniem zakupów ehh i jeszcze co połasiłam sie w supermarkecie na jeden ciekawy owoc ...Avocado. Kurde kupiłam jedną sztuke a mama biorąc ze mnie przykład też kupiła . I co w domu wielkie próbowanie jak to smakuje. Mama pierwsza sie skusiła z ciekawości i o rany. No obrzydlistwo CO TO WOGÓLE MA BYĆ. Jadł to ktoś?. My z mamą jednogłosnie stwierdziłyśmy że to coś smakuje jak mydło.
Mdłe bez smaku ze mozna sie zwymiotować. Kurde nie wiem co mam zrobic z tymi dwoma owocami no ni cholery nikt tego nie zje. Do czego to sie nadaje? 

No i co najwazniejsze przez ten wypad na zakupy i tak późna pore powrotu
bo nie spodziewałam sie ze tyle nam to zajmie niestety  nie wykonałam cwiczeń które robię po sniadaniu. Hmm niestety nie udało sie tak wiec dzis
tylko druga cześć ćwiczeń pod wieczór. Ale jutro juz muszą byc i kropka.

No to tak :

ŚNIADANIE
owsianka z jogurtem

OBIAD
warzywa na patelnie z mięsem z korpusu kurczaka
+ 2 marchewki z zupy

KOLACJA
activia naturalna

ĆWICZENIA :

o godz 19 tylko :/ -  ćwiczenia  "płaski brzuch w tydzień"
                                 160x nożyce poziome
                                 210x pół-brzuszki
                                 300x brzuszki skośne
                                 60x przysiady
                                 130x pajacyki
  • gucio.

    gucio.

    9 maja 2012, 09:19

    Fuuu avocado... też tak kiedyś go kupiłam i chciałam zjeść... ale mój wylądował w koszu ;D

  • Alexia.

    Alexia.

    8 maja 2012, 20:19

    tak jutro postaram sie (ale nie obiecuje, bo z tym roznie bywa przeciez), zero slodyczy, duzo ruchu i zero pieczywa bualego, tylko ciemne!:) lece jeszcze porobic brzuszki:)

  • Alexia.

    Alexia.

    8 maja 2012, 20:10

    lody tiamisu bulka biala masakra jakas... a to walsnie przez to tak mialam ochote na slodkosci ze obiadu normalnie nie zjadlam... eh glupia ja;p

  • Alexia.

    Alexia.

    8 maja 2012, 19:57

    tez nei lubie avocado;p kurcze przynajmniej fajny jadlospis dzis mialas no i duzo cwiczen jak zawsze zreszta. a zobacz sobie jaka dzis u mnei klapa. jakis dziewny dzien mialam, zezarlam chyba wsystko co bylo na mojej drodze, masakra, az sie nie poznaje, ze tyle potrafie zjesc...

© Fitatu 2005-24. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.