Waga na dziś nieznana, bo w wadze się coś urwało!!!!!
Poszlismy wczoraj z moim Kochaniem na spacer.....,
przy okazji podać ilość osób na sobotę w tym lokalu, gdzie będzie "18" mojego syna.
I zawędrowaliśmy w miejsce, gdzie nie byłam już hmmmm około 25 lat.......
Na ogródki działkowe, gdzie kiedyś mieliśmy działkę.... Jak była dziewczynką malutką, potem podlotkiem....
Gdzie mój Tatuś sam wybudował altankę i skąd mam wspomnienia, jak plewiłam z Tatusiem...., jak jadłam kalarepkę, czereśnie, porzeczkę i agrest.
Po drodze tłumaczyła mojemu D., że tam była taka furtka, która miała takie słońce i w tych promieniach był numer "88", i że pewnie już tego nie ma.....
jak doszliśmy do tej działki i zobaczyłam, to łezki same popłynęły.....
....jeszcze się wzruszam jak oglądam te zdjęcia....
Kurcze, chyba już stara jestem!!!!!
Miałam 18 lat, jak Tata sprzedał działkę i za te pieniążki kupił mi meblościankę do mojego pokoju......, taką na wysoki połysk!!!!
......
Buziolki......
Edyta1991
25 lipca 2012, 15:49miłe wspomnienia... :)
malicka5
25 lipca 2012, 15:31E, tam stara; po prostu rozczuliłaś się do wspomnień. Ot co.
izulka710
25 lipca 2012, 13:57Wspomnienia to fajna rzecz Gosiu:))Stara?Nie,to nie możliwe!
maggi764
25 lipca 2012, 13:52Piekne wspomnienia ! Zawsze mi sie tak milo czyta jak mowisz 'tatus' ...mojego juz nie ma :(
100krotka100
25 lipca 2012, 13:23piękne wspomnienia.... i piękny spacer po nie :)
hoffnungsvoll
25 lipca 2012, 12:17Nie martw się! Przecież wiesz, że jest ktoś , kto mi pomaga NAJBARDZIEJ! Nie jestem sama, mam kogoś najważniejszego przy sobie. Ty go też masz, tego samego... Boga;-))))
hoffnungsvoll
25 lipca 2012, 11:56Kochaj mnie teraz kiedy jest mi dobrze, i wtedy gdy jest mi źle! Ja Ciebie Małgoś kocham ZAWSZE!
wandalistka
25 lipca 2012, 11:51chyba też bym sie popłakała gdybym zobaczyła tą działeczkę:)))) gdy jeżdże do taty tez za każdym razem wracają wspomnienia....... waga rzeczywiście ładna u Ciebie:))) gratuluję!
Nimma
25 lipca 2012, 11:15Jakiej znowu starości, młoda babka z Ciebie :) A wspomnienia ma każdy, ja też jestem sentymentalna i czasami jak widzę jakieś miejsca z dzieciństwa to się łezka w oku kręci :)
Ajlona
25 lipca 2012, 10:50Tez jestem sentymentalna, kiedys po prostu nie miałyśmy na to czasu...
lwica1982
25 lipca 2012, 10:18oj ja mebloscianka za dzialke to byly czasy.....pozdrawiam
agnes315
25 lipca 2012, 10:06o rany, meblościanka za działkę??? teraz taką działkę za parę tysięcy można sprzedać, przy czym to parę to ponad 5 na pewno, przynajmniej u nas :) Nasze wagi się może zmówiły? moja też zastrajkowała. Buziaki
Gabonek
25 lipca 2012, 09:24Miałaś ogródek w Gliwicach ? a gdzie ? ja koło SP 22. Pozdrawiam !
NovaCat
25 lipca 2012, 09:11Fajne są takie powroty w ulubione miejsca z naszego dzieciństwa :)
nagietkadietka
25 lipca 2012, 09:11wspomnienia . . . :) czas ucieka nie ubłagalnie i nawet nie wiemy kiedy mija kolejny rok. Pięknie, ze po tylu latach działka wygląda ładnie:) Masz rację, w takich chwilach łza kręci się sama w oku. Miłego dnia:)