łysy w pełni, a nam apetyt wiecej dopisuje, staram sie unikać głupot, w przyszłym tyg @, więc i tak bedzie cięzko
jutro na basen obowiazkowo pomykam, trza ruszyć te wagę bardziej.
Byłam z kocurkiem-znajdą u weterynarza, uszka ma zdrowe, dostał krople do oczu bo miał zaropiałe, już ładnie mu się podgoiły, standardowo tabletki na odrobaczanie i 80 zł nie moje, no cóż, uroki posiadania synka-kocórka
dziś jak mu zakrapiałam kropelki do oczu nawet sie nie bronił , a nawet potem tulił sie , gadałam do niego jak do człowieka az mąz sie śmiał, ale ja mu mówie ze to mu pomoze i wierze ze kot zrozumiał, skoro nie bronił sie , nie wyrywal, tylko ładnie leżał na podusi z głowa , jestem pełna podziwu ile on naraz potrafi zjesć, pół dużej puszki, i wogóle jakos dziwnie bo tych kocich nie chce jesc , a jak mu kupię psiąto wcina ino równo...?
suche kocie kitekat wysypałam na dwor , bo tez nie chciał jej jesc, troszke dziwny ten mój kot, woli psia karme i juz
- Pomoc
- Regulamin
- Polityka prywatności
- O nas
- Kontakt
- Newsletter
- Program Partnerski
- Reklama
- Poleć nasze usługi
© Fitatu 2005-24. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.
Niecierpliwa1980
24 czerwca 2013, 07:48Indywidualista :-)
nigraja
24 czerwca 2013, 07:13i moje koty wcinają psią karmę :) każdy mój kot ma inne preferencje jedzeniowe jeden wcina przeważnie chrupki ( suchą karmę przeważnie kupiona w zoo-logiku na wagę drobną dla psów jagnięcinę ) drugi lubi mokrą karmę w sosie trzeci natomiast woli w galarecie i lubi skórki z wędlinek i surowego kurczaka
body50
24 czerwca 2013, 01:18mój kot wcina karmę dla psa, aż mu się uszy trzęsą :)
dorciaw1980
24 czerwca 2013, 00:01hehe. no pewnie, że koty rozumieją, tylko nie są tak głupie jak psy, żeby we wszystkim posłuszne być ;) moja kicia też wybredna jest nieraz co do smaków, zwłaszcza jak mniejsza była to foszyła. teraz już wyczaiłam jej smaki i wiem, że np rybkę woli. a te ceny to kosmiczne u was:o jeśli masz jak z kociakiem dojechać, to radziłabym się rozejrzeć na prowincji. Ja w mniejszej miejscowości za szczepienie przeciw wściekliżnie i odrobaczenie zapłaciłam 25 pln!! sama byłamw szoku, że tak tanio. pozdrawiam:)