Rozdział XIV
Zakupy
Dzisiaj chce napisać o czymś nie związanym z odchudzaniem, ale o czymś nad czym chcę popracować, bo widzę, że nie radzę sobie. Wpadam w wir zakupów. Wydaję za dużo pieniędzy, chciałabym nad tym popracować bo przy tym co się dzieje w naszym kraju i przy mojej rozrzutnej naturze po prostu zaczyna mi brakować pieniędzy przed wypłatą.
Po pierwsze po wypłacie kupuję za dużo ‘pierdół’ bez których mogę się obejść. Wejdę do actiona/pepco zawsze coś przytargam. W internecie też zawsze coś wynajdę i zamówię. W sinsayu zawsze znajdę jakiś ciuch, albo kilka. Do sportowych sklepów to już w ogóle nie mogę wchodzić bo też zawsze coś wyhaczę.
Po drugie zakupy spożywcze. Zamiast czyścić lodówkę/zamrażarkę, zapasy suchego prowiantu, ja ciągle coś dokupuję, ciągle mam pełną lodówkę, pełno zapasów.
Od zawsze robiłam listy zakupów, ale w koszyku lądowało mnóstwo rzeczy spoza listy. Teraz staram się robić listę, następnie ją przeglądam i skreślam jeśli jednak coś wydaje mi się zbędne. Staram się kupować tylko to co mam na liście. W sklepie przed pójściem do kasy przeglądam wszystko co mam w koszyku i czasem coś odkładam z koszyka na półki. Trochę pomaga, ale i tak jeszcze ciągle coś wpada nie do końca potrzebnego, bo ‘okazja’.
Chciałabym też ograniczyć kupowanie pierdół i ciuchów. Np. wybrać sobie jedną rzecz miesięcznie którą chcę kupić ‘bo chcę i już’ oraz jeden ciuch (tutaj wliczam wszystko wszelkiego rodzaju ubrania i bieliznę i czapkę i rękawiczki) lub buty.
Co do zakupów spożywczych to chciałabym robić raz w tygodniu większe zakupy, z listy gdzie będę zapisywać przez cały tydzień rzeczy, które się skończyły i trzeba kupić, co muszę dokupić do planowanych obiadów. Nie kupować nic spoza listy, robić przemyślane zakupy. Oprócz tego np. raz w tygodniu uzupełniać świeże warzywa i owoce, ale tylko warzywa i owoce, a nie plus kilka rzeczy bo mi wpadły w oko. Przede wszystkim wyjadać to co mam, a nie dokupować ciągle jedzenie.
Oprócz tego robić listę rzeczy które muszę kupić np. teraz opona do roweru, na zimę opony do samochodu. Muszę mieć pieniądze na takie wydatki, a nie przepierniczać wypłatę na pierdoły i jedzenie.
Do tego jeszcze przecież zawsze wpadnie jakieś wyjście do restauracji, na kręgle, wyjazd w góry, samochód trzeba zatankować i niestety pieniądze się rozchodzą strasznie szybko.
Więc od dzisiaj zaczynam program zwany ‘ogarnięcie marnych finansów’ 😉 Od dziś zaznaczam w kalendarzu dni bez zakupów, oby było ich jak najwięcej. Ograniczam tez ilość kupowanych rzeczy.
Może wy macie jakieś niezawodne patenty na oszczędzanie??
Pozdrawiam Was cieplutko! ;)
Olala39
17 września 2022, 19:33Oj, mam to samo, chętnie się przyłączę. Najgorzej mam w empiku zachowuję się jak dziecko w sklepie z cukierkami a może romans a może kryminał a tu jeszcze jakaś literatura faktu i wydatek jakich mało bo żadnej nie odłożę.
dzanulka
2 września 2022, 00:09Kazdy wpada czasem w szal zakupow.. Ja staram sie jednak robic zakupy z lista, wczesniej oczywiscie sprawdzajac promocje. Robie generalnie dwie listy- do kupienia na juz i druga do kupienia kiedys, bo cos sie konczy. Generalny przeglad i uzupelnianie zapasow (bo takowe zawsze mam) robie co kwartal. Nad spozywka i chemia zatem panuje. Natomiast co sie tyczy Actiona, to nigdy nie wyjde stamtad z pustymi rekoma. . Nauczylam sie, ze przegladam na stronie int nowosci i promocje tygodnia i dodaje do ulubionych. Do sklepu zagladam raz w miesiacu (czasem czesciej, jak cos jest wyjatkowego w promocji tygodnia i trzeba kupic na juz) i jezeli cos moje zachcianki nadal sa aktualne po tym czasie, to kupuje, ale czesto mi przechodzi. Identycznie z zakupami na Allegro- odczekuje kilka dni i potem weryfikuje to ze swiezym spojrzeniem.
dorotka27k
1 września 2022, 14:15o tak z tymi zakupami to nie tylko Ty tak masz.....ja podobnie.... ceny rosną więc trzeba coś pomyśleć.....
ognik1958
1 września 2022, 10:40Wiesz...niestety ... nie jesteś oryginalna bo większość tu tylko pisze o d...Maryni a jak już to walą....dane o odchudzaniu niby po bożemu ale taaak wybiórczo jakby sie można było połapać czy ktoś rokuje na chudniecie z samych danych np o zarte danego dniu i do tego raczą tymi danymi tylko z przypadkowego dnia tygodnia...no moze z dwóch jak ktosik ma wenę...hmmm... a sposób na oszczędzanie cóż zamiast kupować nową gablote pasującą do garnituru to.... nowe kije NW ...co prawda palą jak cholera ale.... tłuszcz jak sie jak ja codziennie z nich robi pożytek. Powodzenia tomek 👍😀😀😀
Superfitmumma
1 września 2022, 10:25To ja sie dolacze do tego programu. Normalnie jakbym ja pisala o sobie :P mam doslownie to samo. Moze zaloze wyzwanie?
ChybaaTy
1 września 2022, 11:12Pewnie, jestem za! W grupie zawsze raźniej! ;)
Superfitmumma
1 września 2022, 11:25Wyzwanie zalozone :)