Byłam w tygodniu u fizjoterapeutki dłoni. Lekarz powiedział mi, że taki terapeuta specjalizuje się w samej dłoni i ma większą wiedzę niż zwykły fizjo. Cóż.. pani Tamara była naprawdę super miła i wiele mi objaśniła, ale w praktyce nie usłyszałam nic nowego. Zapalenie ścięgna, mam nosić szynę, która trzyma dodatkowo kciuk unieruchomiony, leczenie potrwa tak długo, jak bardzo będę forsować rękę. Mam pomyśleć nad zmianą stylu życia – mniej pracy, mniej szydełkowania, mniej sportów opartych na tej części ciała. No fajnie – w pracy nie powinnam się cackać, bo mnie sumienie gryzie, w domu zaś właśnie znalazłam sobie fajne hobby i teraz powinnam je ograniczyć do minimum. Tenis z umiarem.
Kupiłam noszą szynę, taką właśnie jak na zdjęciu. Chyba jest trochę za duża – mam wpaść w poniedziałek czy kiedyś tam jak będzie Tamara w pracy i chce ona zobaczyć, jak ta szyna na mnie leży. Próbowałam zamówić mniejszą, ale nie mają lewej S na bolu. Całe szczęście bol.com dosyła rzeczy w jeden dzień. W środę zamówiłam, w czwartek paczka leżała pod drzwiami w deszczu. No bo przecież mój listonosz się jakoś nauczył zostawiać mi paczki pod drzwiami – mimo kartki w drzwiach, aby zostawiać u sąsiadów. Ostatnio też szafa drewniana, wełny na sweterek – były u Anneke – ale już nakrętki do butelek sportowych były pod domem pomiędzy donicami. Gdybym nie przenosiła donic to pewnie znalazłabym tą paczkę chu wie kiedy. Teraz też poszłam do Anneke czy ma paczkę i się zdziwiłam. Idąc do domu zauważyłam mokry papier między doniczkami z kwiatami. Na szczęście paczka w środku miała folię i szyna była sucha.
Po wizycie odebrałam męża i pojechaliśmy do innego miasta na spotkanie z doradcą hipotecznym. W międzyczasie poszliśmy na późny lunch. Bardzo lubimy Mojo’s w Alkmaar i wzięliśmy po burgerze. Wliczyłam go w mój bilans kalorii.
Wieczorem jeszcze do męża wpadł kolega z prezentem urodzinowym i zjedliśmy przygotowany przez męża crème brule. Były też toruńskie pierniczki. Posiedzieliśmy aż zaszło słońce i zrobiło się zimno. Pomijając cennik doradcy finansowego, dzień minął nam naprawdę przyjemnie.
barbra1976
27 sierpnia 2023, 12:40Ale stany zapalne wygasają, zapalenie nie jest na zawsze, nie rozumiem, dlaczego zmieniać styl życia. Miałam chyba wszystko już, rozcięgno z ostrogą, rwę, mikropekniecie goleni, łokieć tenisisty, kolce biodrowej, no cuda. Ale wszystko mija i dalej człowiek żyje, jak wcześniej.
barbra1976
27 sierpnia 2023, 12:44W sensie chwilowo trzeba dać jej odpocząć, wyleczyć stan zapalny i wsio. Na te wszystkie moje zapalenia podstawą było rozciąganie, niesamowite to jest. Każde zapalenie wyciszyło.
MagiaMagia
25 sierpnia 2023, 15:35Moj ojciec mial taki sprzet. Jednak dopiero jak poszedl na rehabilitacje pradami i jeszcze czymstam to reka worcila do normy.
kronopio156
25 sierpnia 2023, 12:35Zawsze w grę wchodzi operacja - powinno pomóc. Doradca hipoteczny zaproponował Wam coś?
Babok.Kukurydz!anka
25 sierpnia 2023, 13:51Nie będę kroić ręki jeśli da si tego uniknąć. 5u nawet nie wspomnieli o tym. Mówili że może stać się chroniczne jeśli się nie zaleczy porządnie, ale żadnej operacji. Ludzie. Po co taka eskalacja? Rozgrzebane stawy zawsze będą stwarzać problemy. Lepiej nie operować jeśli 5o nie jest konieczna konieczność. Ludzie nie zdają sobie sprawy ile takie grzebanie przynosi przyszłych problemów. Operacja to nie magiczna różdżka.
kronopio156
25 sierpnia 2023, 14:11Nie wiem dlaczego tak naskoczylas na mnie - nie powiedziałam wczesniej, że operacja jest pierwszym i najlepszym wyborem - to ostateczność, wydawało mi się, że to na tyle logiczne, że nie trzeba tego nadmieniać.
Babok.Kukurydz!anka
25 sierpnia 2023, 15:51Zaufam lekarzom.
PACZEK100
25 sierpnia 2023, 11:46Mam nadzieję że szyna pomoże.