Sukcesywnie dzielę się z całym światem moimi wrażeniami z wczorajszej randki. I tak, moja mama uważa, że kolega potrzebuje czasu i że powinnam być jego "kumpelą" do momentu, aż się zdecyduje... nie muszę chyba mówić, że totalnie się z tym nie zgadzam, bo nawet jeżeli kolega rzeczywiście potrzebuje czasu, to ja nie mam zamiaru czekać. Przyjaciółka uważa, że kolega ewidentnie chce się tylko przyjaźnić i jeśli mi to pasuje to powinnam się z nim od czasu do czasu spotykać, ale nie zakochiwać! Współlokator (a tak a propos to mam nowego współlokatora) przestał się dziwić, że szerzę tezę, iż mężczyźni to idioci. Natomiast mój drogi przyjaciel nie ma zdania. Ja z kolei wiem, że zdanie powinnam sobie na ten temat wyrobić, ale ciągle mi się to nie udało.
- Pomoc
- Regulamin
- Polityka prywatności
- O nas
- Kontakt
- Newsletter
- Program Partnerski
- Reklama
- Poleć nasze usługi
© Fitatu 2005-24. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.
maggie2010
20 lutego 2011, 13:40Ja jak juz wiesz popieram zdanie mamy.No ale decyzja nalezy do ciebie!
Kometka81
20 lutego 2011, 00:42Myślicielka z Ciebie :) co ma być, będzie. A jakkoliwiek bedzie, będzie dobrze. Pozdrawiam :)
julka945
19 lutego 2011, 21:48hehe, całkowicie się zgadzam - mężczyźni to idioci ;). Hmm, a może posłuchaj głosu serca? ;>
oh.my.ass
19 lutego 2011, 20:45przykro to pisać ale dupa z niego, zawiódł mnie bardzo swoim zachowaniem, ale "jeśli ktoś nie wie czego chce to ja wiem że nie chcę jego" - dokładnie, bardzo dobrze, że na kumplowanie się nie zgadzasz, a przyjaciel nie ma zdania..... bo sam pewnie kalkuluje swoje położenie :P a jakie szanse ma nowy współlokator ;> ? Kurczę anika, czasem żyję Twoimi romansami bardziej niż swoim spokojnym życiem :))