Tytuł wpisu w pamiętniku odchudzania:
biegać czy nie biegać ??
5 marca 2013
Od kilku dni świeci słońce i aż miło jest sobie pospacerować po parku bo mam do niego blisko. Zauważyłam że bardzo dużo ludzi zaczyna biegać i tak sobie myślę i myślę... czy by nie zacząć troszkę biegać czy pomalutku truchtać z psem jak wychodzę np wieczorami, ale kurcze tyle się trąbi że przy bieganiu stawy siadają że nie wiem co robić czy przy wadze 73 kg i wzroście 153 cm to nie wiele im zaszkodzi? wiem że truchtanie z kijkami by było pewnie lepsze ale kurcze nie dam rady z psem i z kijkami naraz deptać bo to nie takie łatwe. Specjalistę od biegania była bym wdzięczna za wypowiedź...
kainova
5 marca 2013, 21:56powoli do celu :)
Aniolekkkkkk
5 marca 2013, 21:24możesz pobiegać ale zaopatrz się w buty do biegania..proponuję bieg 2 minuty potem marsz 4 minuty i tak na zmianę..ja gdy ważyłam 86 kg tak biegałam..poza tym nie wiem czy Twój piesek jest dość sposkojny,bo możesz spróbować go przewiązać sobie w pasie i tak chodzić na kije..ja tak chodzę czasem z moim pieskiem..ale mój jest grzeczny i chodzi przy nodze..pozdrawiam..
domino71
5 marca 2013, 21:06Na początek to chyba marszobieg, taki szybko szybko - wolno wolno, a potem jak dasz radę to potruchtać (mówię korzystając z doświadczenia koleżanki).
kaja1617
5 marca 2013, 20:31Zacznij od 30 minutowego szybkiego marszu. Pewnie i tak nie masz kondycji więc warto zacząć każdy trening stopniowo powoli aby się nie zniechęcić. Warto zaczynać tak: http://www.bieganie.pl/?show=1&cat=19&id=3551 Pozdrawiam :)
nerro
5 marca 2013, 20:26Biegać biegać ! To bardzo ładnie wysmukla ciało . Ja zaczęłam od dziś , miałam w celu przebiec 25 km jak kiedyś ale niestety nie udało się . Przebiegłam 7 . Jak też dopiero zaczynasz to nie za dużo , tylko w czasem zwiększaj dystans . Pozdrawiam ; *
Julia551
5 marca 2013, 20:18Powoli truchcikiem i wszystko będzie dobrze!;)