25 października 2009, 00:11
Witajcie kobietki:)
A wiec w związku z tym iż,powstała grupa zamknięta o temacie "Przyszłe mamuśki" i nie kazdy moze w niej uczestniczyc postanowiłam założyć nowy wątek w którym możemy od początku zacząć rozmowe oczywiście na temat upragnionych dzidziusiów :))) Wiele osób równiez jest nie zadowolonych ze nie moze dalej śledzić losów przyszłych mamusiek a wiec ma możliwosc ponownie to robic na tym wątku i oczywiscie równiez proszę o kulturę.Równiez mamuśki z grupy zamkniętej są tu mile widziane i prosimy o każdą waszą cenną rade czy pomoc.
A wiec zapraszam wszystkie chętne przyszłe mamuśki,które planują dzidzię,juz ją noszą w brzuszku,czy poprostu te które juz tulą swoje maleństwa w ramionach :)))
Jeśli chodzi o mnie to w ciązy jeszcze nie jestem ale mam nadzieje ze to juz na dniach nastąpi, z czego ogromnie ogromnie się ciesze :)))
A wiec zapraszam kochane do dyskusji :)))
- Dołączył: 2008-07-22
- Miasto: Kraków
- Liczba postów: 3920
17 sierpnia 2010, 20:04
ja w I trymestrze z pierwszą córą wyszłam na Świnicę :)
17 sierpnia 2010, 20:07
czyli o dzidzię martwić się nie muszę bo mnie co poniektórzy trochę nastraszyli
- Dołączył: 2009-04-24
- Miasto: Miasto
- Liczba postów: 4847
17 sierpnia 2010, 20:29
Witajcie Mamuśki i Dwupaki :)
Dzisiaj trochę chłodniej w stolicy i aż mi się zachciało cokolwiek robić - tak więc jest sernik na zimno, sprzątnięte mieszkanie, zrobione 3 prania ciuszków (w tym jedno ręczne), umyte podłogi, wyprasowana góra ubrań i pościel, a za chwilę idę ze znajomymi na pizzę. Oby energia mnie nie opuściła do porodu :)
We czwartek wizyta, może pani dr powie mi, że już niedługo urodzę? Bardzo bym chciała...
Waga mnie przeraża, rośnie strasznie szybko, mimo braku zmian w mojej diecie. Nie wiem czy to woda, czy tłuszcz. Na dzień dzisiejszy 18kg na plus. Masakra :(
Skafanderko - co do Twoich nóżek - proponuję co godzinę robić sobie 5-10 minutowy spacerek, jak siedzisz staraj się mieć nogi nieco uniesione (na jakimś podnóżku). I zanim wstaniesz rozmasuj sobie główne partie mięśni - czyli uda i łydki. Może to pomoże.
- Dołączył: 2009-03-11
- Miasto: Szczecin
- Liczba postów: 1133
17 sierpnia 2010, 21:29
Ale zazdroszczę wam aktywności ciążowej, też bym sobie pospacerowała, posprzątała domek, a mi nie wolno, a wiadomo zakazane najbardziej kusi, pochodzę dosłownie chwilkę to mam twardy brzuch, więc mój dzień polega na wylegiwaniu się a wcale nie mam na to ochoty
- Dołączył: 2009-10-24
- Miasto: Dąbrowa Górnicza
- Liczba postów: 1714
17 sierpnia 2010, 21:42
cream ja tez dzis po wizycie, moj maly na 3/5 ale nei wiem jak oni to licza, z tego co mi sie wydaje twoj jest nizej. Tez brzuszek sie nei obnizyl a wsztsko dokladnie tak samo jak tydzien temu. Znowu byla inna polozna - powiedzila ze bedzie duzy chlopak 3- 3,5kg moze troszke wiecej (i jak tu ich sluchac jak daja mi rozbierznosc tak duza), przestalam sie martwic bo dla mnie 3,5 to normalna waga. Najwyzej wezme znieczulenia jak bedzie bardzo bolalo... A co planujesz robic ??? Cos mi sie wydaje ze mnie jeszcze wyprzedzisz hehehe
Cos dziwnie sie dzis czuje, poszlam popoludniu spac bo bylam padnieta a nie moglam usnac. Polowe ciasta juz pochlonelismy z moim... Ale to ostatnie przed porodem...
Koleznaka dzwonila wlasnie ze jej wspollokatora dziewczyna rodzi, miala termin na 27. A ja dalej czekam....
- Dołączył: 2009-06-01
- Miasto: Katowice
- Liczba postów: 313
17 sierpnia 2010, 22:23
naiwna w końcu i Ty się doczekasz swojej dzidzi :)
Powodzenia Dwupaczki :)*
- Dołączył: 2009-03-07
- Miasto: Bytom
- Liczba postów: 1730
17 sierpnia 2010, 22:35
Ciekawa jestem jak duży będzie nasz Syn. Troszkę się obawiam - bo ja byłam b.dużym dzieckiem, ważyłam 4,5kg. A moja Siostra urodziła 3 tygodnie temu syna, który miał 4,3kg. Z tym, że i moja Mama i Siostra są raczej drobne i niższe - to ciekawe jak to będzie u mnie?
A ja właśnie zeskoczyłam ze stacjonarnego rowerka pożyczonego od Rodziców. Dziś bita godzinka jazdy, 31 km na liczniku i lekko obolały tyłek;) Teraz pora na kąpiel z chłodnym prysznicem, a przed snem poproszę Męża o masaż nóg - może to troszkę pomoże.
A z innej beczki - wczoraj odważyłam się i napisałam sms-a do Siostry. Dziś rozmawiałyśmy chwilę. Było dziwnie - to chyba jednak normalne po 2 miesiącach zupełnego braku kontaktu. Poprosiłam ją o możliwość spotkania z nią i jej Synami, zobaczymy co z tego wyjdzie. Chcę wierzyć, że będzie dobrze...i, że stanie się to jak najszybciej - bo wciąż bardzo mi to ciąży:|
17 sierpnia 2010, 22:58
JA MUSZE POCZEKAC Z JEDZENIEM MOJEGO SERNIKA DO JUTRA,BO MUSI POSTAC W LODOWCE...nudzilo mi sie to zrobilam jeszcze salatke z piersi i papryki :)) salatki troche zjadlam wlasnie,ale dzisiaj malo zjadlam,wiec moge sobie pozwolic ;)
NAIWNA A TY OSTATNIO PISALAS ZE MIALAS 4/5....MI DOPIERO 1 RAZ TO WPISALI...
Zaraz ide sie umyc,DOBRANOC WSZYSTKIM
17 sierpnia 2010, 23:00
NAIWNA chodzi Ci o znieczulenie czy co?? mam plan byc tylko na gazie,ale to sie zobaczy ;)
Ja nie bede przewidywac ktora z nas pierwsza urodzi....czas pokaze ;)
- Dołączył: 2009-10-24
- Miasto: Dąbrowa Górnicza
- Liczba postów: 1714
18 sierpnia 2010, 00:13
cream - pamietam ze ty chcesz jak najbardziej naturalnie, chodzi mi o to ze napisalas, ze bedziesz sie starala zrobic wszystko by nie isc na nastepna wizyte i chcialam wiedziec co planujesz by jej uniknac... Ja za tydzien mam wizyte w szpitalu z lekarka a polozna powiedziala dzisiaj, ze juz do przychodni do niej mam nie przychodzic - jak beda chcieli mnei zobaczyc to mi zrobia wizyte w szpitalu u poloznej. Mnie to bez roznicy bo i tak zeby dojasc do przychodni to ide obok spzitala...
A ja mialam 3/5 napewno i dzis to samo, moze sie pomyslial ale wydaje mi sie ze pisalam napewno 3/5. Wiem ze to chodzi napewno o to ze dzidzia sie wstawia w miednice czy jakos tak.