- Pomoc
- Regulamin
- Polityka prywatności
- O nas
- Kontakt
- Newsletter
- Program Partnerski
- Reklama
- Poleć nasze usługi
© Fitatu 2005-24. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.
16 maja 2013, 13:55
27 marca 2014, 14:56
Ehh z jednej strony Cię rozumiem, że czasami takie wesele stwarzają wiele problemów szczególnie te związane z dojazdem i powrotem do domu. No ale z drugiej strony młodzi zawsze stają na głowie, żeby był fajny zespól, żeby jedzenie było dobre albo tak jak my organizują autokar który zawozi i odwozi później wszystkich gości. Czasami na zabawach jest też opiekunka dla dzieci, możliwość przespania się w pokoju hotelowym. Wszystko po to by umożliwić i jak najmniej obciążać gości przybyciem na wesele. Więc jak czytam takie problemy jakie piszesz o szukaniu sukienki, staniu w kościele itp to ręce mi opadają. Ostatnio na weselu widziałam starszą babcie z kulą u nogi i jakoś udało jej się przybyć na wesele i wytrwać do białego rana.
27 marca 2014, 15:10
Ehh z jednej strony Cię rozumiem, że czasami takie wesele stwarzają wiele problemów szczególnie te związane z dojazdem i powrotem do domu. No ale z drugiej strony młodzi zawsze stają na głowie, żeby był fajny zespól, żeby jedzenie było dobre albo tak jak my organizują autokar który zawozi i odwozi później wszystkich gości. Czasami na zabawach jest też opiekunka dla dzieci, możliwość przespania się w pokoju hotelowym. Wszystko po to by umożliwić i jak najmniej obciążać gości przybyciem na wesele. Więc jak czytam takie problemy jakie piszesz o szukaniu sukienki, staniu w kościele itp to ręce mi opadają. Ostatnio na weselu widziałam starszą babcie z kulą u nogi i jakoś udało jej się przybyć na wesele i wytrwać do białego rana.
wiesz, nie jestem osoba wierzaca, mimo ochrzczenia, I komunii i bierzmowania. chodze do kosciola tylko jak musze tj pogrzeb i msza za zmarlego, slub w kosciele przymusowy nie jest aby w nim uczestniczyc, szczegolnie mam alergie na czyjsc slub jesli wiem ze sa przeslanki ze para grzeszy, co moze mnie sie podobac i nie chce tego zaakceptowac, bo z hipokrytami nie chce miec kontaktu, bo ja mimo "grzeszenia" nie pcham sie na pokaz po sakramenty dla wlasnych fanaberii. sama wezme slub cywilny i nie ochrzcze dziecka
po czasie okazalo sie ze termin w szpitalu nam sie przesunal i nie chcialo nam sie w upal isc na slub skladac zyczen, partner powiedzial ze nie pojdzie z dlugimi nogawkami bo sie ugotuje, ja stwierdzilam ze glupio byloby gdyby zalozyl szorty
jestem osoba ktora malo kiedy imprezuje, na tance wysylam partnera samego bo nie chce mi sie lazic po nocy i moge miec ochote wrocic np o 22 albo o 1 w nocy, prawda? dlaczego wesele ma trwac do 5 rano a ja mam tylko kiwac glowa "tak" "tak"
gdybym dostala np 40 tys na impreze slubna i mialabym wybierac co chce to mimo wszystko zrobilabym obiad z przystawkami i tortem tylko do 23-4 max, bez muzyki i zaprosze tych z ktorymi mam kontakt czestszy niz raz do roku i ktorych lubie
Edytowany przez wrednababa56 27 marca 2014, 15:20