- Pomoc
- Regulamin
- Polityka prywatności
- O nas
- Kontakt
- Newsletter
- Program Partnerski
- Reklama
- Poleć nasze usługi
-
© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.
3 stycznia 2017, 15:44
Witam wszystkich :) Wcześniej nie udzielałam się na forum. Mam do was takie pytanie. Pracuje w zawodzie już 7 miesięcy. Pewnego dnia zauważyłam że mijam się na korytarzu z pewnym facetem. Od razu go skojarzyłam że jak byłam młodsza to łączyły nas koncerty chórowe tzn on śpiewał w innym zespole,co roku wszystkie chóry przyjeżdżały do mojej miejscowości grać. Od ostatnich koncertów minęło z 6 lat od tamtej pory go nie widziałam. No a teraz te spotkanie po latach. Patrzymy sobie w oczy, uśmiecha się do mnie, ale nasza wymiana zdań polega tylko na dzień dobry. Dodam że ja mam 24 lata on 36. Różnica spora. Wiem że nie ma nikogo. Z małego wywiadu jest introwertykiem.Jest miły, cichy, grzeczny i samotny. Ja jestem nie śmiała. Też nie chce być ofiarą drwin i plotek w moim miejscu pracy. Jak tu zagadać? Czy facet w tym wieku patrzy na 24 latkę jaką potencjalną dziewczynę czy to jest już dla niego za duża granica wieku. Ma ktoś podobne doświadczenie z taką różnicą wieku? Jak tu zagadać ? Pozdrawiam ;)