- Pomoc
- Regulamin
- Polityka prywatności
- O nas
- Kontakt
- Newsletter
- Program Partnerski
- Reklama
- Poleć nasze usługi
© Fitatu 2005-24. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.
8 października 2017, 13:07
Nie chcecie mi pomóc to skasowałem
Edytowany przez Zeltozer 8 października 2017, 15:26
8 października 2017, 14:17
Zdania są podzielone, niektórzy radzą abym pojechał i wyjaśnił co było powodem tego niezrozumienia, inni proponują zaczekać.
Nie wiem co lepsze. Oba pomysły mają zarówno wady jak i zalety.
Wadą pierwszego jest przyznanie się do kompleksów. Poza tym wcale nie musiało chodzić o tamte zachowanie, być może dziewczyna ma coś innego na myśli. Zaletą może jednak okazać się to, że w razie gdyby jej chodziło o tamto zachowanie, to będzie miała pewność że to zadziałały kompleksy, a nie że ja nie jestem stabilny w uczuciach.
Wadą drugiego jest to, że do czasu kontaktu mogą zgasnąć uczucia, możemy się zdystansować i może być gorzej. Zaletą, być może poczucie tęsknotę i na spokojnie się ułoży.
Poza tym siarą będzie przyznanie się do kompleksów, że ona będzie je znała.
8 października 2017, 14:18
Zakładając, że dziewczyna nie jest ślepa, na 100% zauważyła to, że jesteś od niej niższy już na pierwszym spotkaniu, a mimo to umówiła się, z Tobą kolejny raz, co świadczy o tym, że jej to kompletnie nie przeszkadza, nie odpowiada jej Twoje dziwnie zachowanie.
8 października 2017, 14:30
Osoba która napisała to "wyznanie" powinna udać się do psychiatry.
8 października 2017, 16:03
też bym nie chciała się z kurduplem spotykać
8 października 2017, 17:01
ktos wie ile elektryczny ma wzrostu? 155cm, ze to taki problem?? raczej obstawiam zryta psyche, brak zaintereoswan, brak miesni I nudne towarzystwo (sorry).
moj byly - niecale 175cm, ale zawsze czysto, elegancko ubrany, wyprasowana koszula lub rzadko jakis Tshirt, umiesniony. Z dobrze dobranymi oprawkami okularow naprawde niezle sie prezentowal. ROzstanie nie mialo zwiazku ze wzrostem:)
moj brat - tez raczej niski jak na faceta, 170 ? , jako dziecko niejadek, w nastoletnich latach - patyczak (chyba wazyl mniej ode mnie), ale kilka lat na silowni zrobily z niego kawal faceta. zartuje, ze bedzie szerszy niz wyzszy. Mozna sie z nim pokazac I czuc bezpiecznie
moj obecny - tez raczej niski, 170 z plusem. Juz na samym poczatku mozna wyczuc kompleks niskiego wzrostu. Jednak zwyczajnie ubrany, przystrzyzony, ogolony, umiesniony (sporty walki) I w sumie nic mu nie brakuje. Fakt, faktem z twarzy bardzo przystojny!!!
Sama mam jakies 164cm Dokladnie nie wiem ile moi faceci maja wzrostu, ale ode mnie niewiele wyzszi. Moj brat bedzie z nich najnizszy, a chodzil z dziewczyna, ktora spokojnie moglaby byc modelka (mnie skrecalo na jej widok, natrulanie piekna I szczupla dziewczyna, w ogole nie potrzebowala makijazu). W ogole z fajnymi laskami sie umawial, ale z nim mozna na poziomie pogadac prawie na kazdy temat.