Temat: Kiedy czas na sex?

Zaczne do tego ze rocznikowo mam 17 lat i jestem poltora miesiaca z moim chlopakiem 
Otoz  ja jestem taka ze chcialabym na sex poczekac jak najdluzej ( rozmowy byly i wydaje mi sie za dla mnie 2 lata czekania to odpowiedni czas ) bo jednak jestem mloda i moim zdaniem nie ma sie do czego spieszyc

Ale dzis natknelam sie na watek w ktorym dziewczyna tez zbyt dlugo czekala z sexem , az PRAWDOPODOBNIE doprowadzilo to do tego , ze jak juz zamieszkali razem facet nie ma na nia ochoty . ( wklejam watek http://vitalia.pl/index.php/mid/25/fid/201/odchudzanie/diety/forum/44/topicid/811078/sortf/0/rev/0/range/0/page/0/  ) 

Co myslicie ? czy warto czekac? Czy zbyt dlugie czekanie doprowadza do takich sytuacji?

Olaxandra napisał(a):

Ja uważam, że to indywidualna sprawa każdego z nas. Sęk w tym żebyś Ty się czuła na to gotowa i była pewna swojej decyzji :)Edit: Co do tamtego wątku to czytałam wcześniej i uważam, że tam nie zawiniło czekanie na pierwszy raz.



jestes za mloda i jestescie razem za krotko zeby snouc powazne plany. wroccie do tej rozmowy za rok jak przetrwacie i wtedy juz bedziesz wiedziala co robic
Pasek wagi
Ok dziekuje  za opinie :)
Słuchaj, nie przetrzymuj może go aż tak, jeżeli macie ochotę? to czemu by nie? Aby z gumeczką
2 lata to jest długo, nie wiesz co przez ten czas się stanie a najlepsze, że jesteś z nim dopiero 1,5 miesiąca... takze troche mocno solidne plany co do tego. Myślę, że jesli bedziesz gotowa i okaże się to związkiem na dłużej to o wiele szybciej to się stanie.. :)

WielkaPanda napisał(a):

Bardzo dobrze robisz nie pakując się w zbyt młodym wieku w sex. Na to jeszcze przyjdzie pora. Sama poczujesz sie wtedy gotowa i to będzie najlepszy czas na rozpoczęcie współżycia. A teraz przeżywaj rozkoszne chwile przytuleń, pocałunków i innych pieszczot. Warto poczekać...
dokladnie :) potem facet bedzie kojarzyc przytualnie i calowanie tylko z konczeniem w lozku.. a tak mozesz pokozystac tylko z tego :)
Nie ma co uznawać sobie "Poczekam 2 lata, zaznacz w kalendarzu, kiedy się ze sobą prześpimy". Zrób to wtedy, gdy tego zapragniesz. Nic na siłę.
Oj, a ja mam odmienne zdanie :) Seks nie jest śmiertelnie poważną sprawą. Chyba KK jest winny mimo wszystko demonizacji tej sfery życia. Poza oczywistą konsekwencją, jaką jest ciąża - nie ma sensu czekać bóg-wie-ile. Seks nie jest brakiem szacunku, jak usiłują nam wmówić babcie. Seks jest bliskością fizyczną dwojga kochających się ludzi. Albo nawet tylko pociągających - ale SZANUJĄCYCH siebie i partnera. Jest pięknym doświadczeniem czułości. Nie jest aktem poświęcenia ze strony kobiety, obowiązkiem. Ma być przyjemnością, ma być poczuciem absolutnej akceptacji. Wytwarza w związku więź między partnerami.
uwazam ze seks jest elementem zwiazku i nie ma co specjalnie tego odkladac ale to bedzie wasza decyzja kiedy bedziecie gotowi 
oczywiscie ,ze czekaj !! ja zrobilam to ze swoim pierwszym partnerem , po pol roku zwiazku ( tez mialam 17 lat i blizej mi bylo zdecydowanie do 18 ) . jak marudzi o seks , to niech spada ! ale najwazniejsze, zebys po prostu byla gotowa. fizycznie jak najbardziej,ale ale jak czujesz,ze koles jest "figo fago" , to lepiej nie
Pasek wagi

© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.