- Dołączył: 2012-07-14
- Miasto: Warszawa
- Liczba postów: 399
23 lutego 2013, 23:00
Jesteśmy razem od niedawna, spaliśmy ze sobą dopiero 3 razy i zawsze trwa to bardzo długo. Próbujemy różnych pozycji, aż w końcu obydwoje jesteśmy zmęczeni i na tym się kończy. Podnieca się bardzo szybko, wystarczy namiętny pocałunek i już jest gotowy, ale co do czego nigdy ze mną.nie miał orgazmu.
Nie wiem już co robić, bo chcę żeby było mu dobrze. Jaka może być tego przyczyna?
- Dołączył: 2012-09-23
- Miasto: Warszawa
- Liczba postów: 5922
23 lutego 2013, 23:26
oopos napisał(a):
mayuko napisał(a):
Rozmawialiscie? Zdarzalo się to jemu wcześniej? Może nie może do końca wzwodu osiagnac,albo latwo się rozprasza?
Jeszcze o tym nie rozmawialiśmy, nie chciałam się go "czepiać", bo widziałam, ze się starał. Z tym rozpraszaniem bardzo możliwe. Nigdy nie jesteśmy sami w domu i nawet pare razy ktoś nam przeszkodził...
No widzisz...to może być jeden z możliwych powodow. Powinnas z nim szczerze pogadać,bo on zapewne również czuje się niezręcznie. Daj mu do zrozumienia, ze wszystko jest ok,zeby się wyluzował.Byc może tak bardzo skupia się na zaspokojeniu Ciebie,ze traci koncentracje plus jeszcze swiadomosc,ze ktoś może wtargnąć do pokoju niespodziewanie...
- Dołączył: 2011-10-17
- Miasto: Pieszyce
- Liczba postów: 13317
23 lutego 2013, 23:40
mayuko napisał(a):
oopos napisał(a):
mayuko napisał(a):
Rozmawialiscie? Zdarzalo się to jemu wcześniej? Może nie może do końca wzwodu osiagnac,albo latwo się rozprasza?
Jeszcze o tym nie rozmawialiśmy, nie chciałam się go "czepiać", bo widziałam, ze się starał. Z tym rozpraszaniem bardzo możliwe. Nigdy nie jesteśmy sami w domu i nawet pare razy ktoś nam przeszkodził...
No widzisz...to może być jeden z możliwych powodow. Powinnas z nim szczerze pogadać,bo on zapewne również czuje się niezręcznie. Daj mu do zrozumienia, ze wszystko jest ok,zeby się wyluzował.Byc może tak bardzo skupia się na zaspokojeniu Ciebie,ze traci koncentracje plus jeszcze swiadomosc,ze ktoś może wtargnąć do pokoju niespodziewanie...
Tak było ze mną. Obok w pokoju jego rodzice.Myślałam tylko aby nie być za głośno. Przyjemność średnia . Teraz jak mieszkamy sami to dopiero ło .
Twój chłopak też może się stresowac z tego powodu. Chce aby Tobie było dobrze ale też che kontrolować czy nikt nie przeszkodzi. A z orgazmem trudno o kontrolę.
23 lutego 2013, 23:42
byłam w takiej samej sytuacji. napięcie zaczęło narastać i to zakończyłam. partner czuł się gorszy ode mnie, a ja już miałam dość przekonywania go, że jest inaczej. teraz jestem w szczęśliwym związku, z pewnym siebie facetem, z udanym życiem seksualnym ;)
- Dołączył: 2007-08-28
- Miasto: Warszawa
- Liczba postów: 12398
24 lutego 2013, 12:17
Nie martw sie, my sie kilka miesiecy docieralismy jako laicy bo z nerwow to wiele rzeczy nie wychodzi az pewnego dnia po prostu jest sie na tyle pewnym i rozlznionym, ze wszystko wychodzi jak nalezy:))
- Dołączył: 2010-06-06
- Miasto: Malbork
- Liczba postów: 1316
24 lutego 2013, 12:33
prawdopodobnie to przez stres,a stres potrafi zniszczyć wszystko,więc siebie nie obwiniaj:)
24 lutego 2013, 16:38
u nas partner preferuje extremalne pozycje (np na stojaka), wiec na klasycznej nie dojdzie. druga kwestia to odczucia, jak za mokro jest to mowi ze nie jest przyjemnie
- Dołączył: 2011-12-03
- Miasto: Sieradz
- Liczba postów: 2001
24 lutego 2013, 21:09
wrednababa56 napisał(a):
u nas partner preferuje extremalne pozycje (np na stojaka), wiec na klasycznej nie dojdzie. druga kwestia to odczucia, jak za mokro jest to mowi ze nie jest przyjemnie
myslalam ze faceci uwielbiają jak jest mega mokro...;)
- Dołączył: 2010-11-17
- Miasto: Warszawa
- Liczba postów: 16221
24 lutego 2013, 23:16
może za dużo masturbacji? przyzwyczaił się do takiej stymulacji i po prostu nie może dojść w inny sposób.
25 lutego 2013, 00:20
moj tak miała...nogi mu sie trzesły,sprzet chował sie wrecz....az ktoregos dnia powiedziałam HOLA!!! JA NIE SKONCZYŁAM!!!! i dawaj hehehehhe i od tamtej pory i mojej *dominacji* jest ok;) usteczkami cos podziałaj,odprez go powiedz ze kochasz itp....a bedzie dobrze;)