24 czerwca 2011, 13:22
dotyczy to kogoś? mnie chyba tak...
24 czerwca 2011, 13:24
i wątpię w to, czy odchudzanie mi pomoże
zawsze tyle, ile bym nie ważyła będzie za dużo bo i tak jestem gruba
:/
- Dołączył: 2010-11-24
- Miasto: Kraków
- Liczba postów: 2134
24 czerwca 2011, 13:26
i mnie i z pewnościa każdą osobę która się odchudza ,
- Dołączył: 2010-12-29
- Miasto: Tarnobrzeg
- Liczba postów: 3434
24 czerwca 2011, 13:27
ja wazac 48-49kg tez uwazalam, ze jestem gruba ...
znaczy sie, mam dni, keidy wydaje mi sie, e jestem bardzo szczupla, ale sa tez takie, w ktorych wydaje mi sie, ze jestem strasznie gruba i nie wierze w to, ze waze 53 kg..
- Dołączył: 2011-03-30
- Miasto: Warka
- Liczba postów: 1319
24 czerwca 2011, 13:32
U mnie też zależy od dnia. Czasem widzę się spoko, podobam się sobie, a czasem nie mogę na siebie patrzeć widzę tylko uda (największy kompleks), że są obtłuszczone i wgl :/
24 czerwca 2011, 13:33
i co robicie? normalnie trzymacie dietę cały czas?
24 czerwca 2011, 13:33
Dziewczyny przykro mi że ta myślicie, wiem że to jest prawdziwy problem. Moja siostra też ma tego typu problem, przy wadze 42 kg i wzroście 161 cm twierdziła że jest strasznie gruba i nie chciała wychodzić z domu bo twierdziła że wszyscy się na nią patrzą i obgadują jej "sadło". Wpadała w depresję. Razem z moją mamą namówiłyśmy ją na wizytę do specjalisty, pomogło. Być może Wam również pomogła by wizyta u psychologa to naprawdę pomaga i nie ma się czego wstydzić.
- Dołączył: 2010-12-29
- Miasto: Tarnobrzeg
- Liczba postów: 3434
24 czerwca 2011, 13:34
ja trzymam diete, nigdy nie mialam kompulsu (jesli o to chodzi). Wiem, ze jakbym sie najadla, to bym potem bardzo zalwala i w ten sposob od 17 lipca 2010 nei mialam w ustach czekolady, batona etc. Nic. nawet kosteczki.
- Dołączył: 2011-04-07
- Miasto: Wrocław
- Liczba postów: 1122
24 czerwca 2011, 13:34
ja nawet jakbym ważyła 40 kilo to i tak będę uważać się za grubą i brzydką, beznadziejne to wszystko, z tego co widzę większość z nas to młode dziewczyny, które powinny cieszyć się życiem, korzystać z niego jak najwięcej a my ciągle nieszczęśliwe,.... Obudzimy się dopiero jak będziemy po 70 i będziemy żalować, chociaż nie wtedy też będziemy sie nad sobą użalać że jesteśmy stare i chore...