Temat: New Yorker - reklamacja koszulki.

Czy reklamowałyście kiedyś coś w New Yorkerze?

Kupiłam tam ostatnio fajną bawełnianą koszulkę, taką trochę oversize - celowo, żeby ukryć brzuszek. ;) Założyłam ją raz, uprałam zgodnie z zaleceniami, dziś chciałam znów założyć... A tu niespodzianka - koszulka nie dość, że obcisła, to krótka, nawet połowy brzucha mi nie zakrywa. 

Nie mam już paragonu - wyrzuciłam go, gdy myślałam, że wszystko jest ok i bluzka jest idealna. 

Czy w takiej sytuacji powinni mi przyjąć reklamację? Wiem, że niecałe 40zł to nie majątek, jednak nie jestem na tyle bogata, żeby kupować koszulki "na jeden raz"... :/

hm wiesz z paragon em na pewno bez żadnych problemów a tak to nie wiem ;/

Paragon jest podstawą do reklamacji ale pójdź i spróbuj może przyjmą bez niego.

Bez paragonu raczej nie ma szans:(

Bez paragonu napewno nie da rady 

Może płaciłaś kartą ? To też dowód ( wyciąg bankowy ), że u nich kupowałaś.

Lisiaaa napisał(a):

Może płaciłaś kartą ? To też dowód ( wyciąg bankowy ), że u nich kupowałaś.

Tak, płaciłam kartą. :)

zezola93 napisał(a):

Lisiaaa napisał(a):

Może płaciłaś kartą ? To też dowód ( wyciąg bankowy ), że u nich kupowałaś.
Tak, płaciłam kartą. :)

Nigdy tego nie robiłam - ale podobno wystarczy iść do sklepu z wyciągiem, na jego podstawie odszukają paragon - i będziesz mogła reklamować. Lepiej zadzwoń do jakiejś federacji konsumenckiej, jak to dokładnie załatwić - ale podobno nie powinno być problemu.

Ogólnie to paragon jest podstawą do zgłoszenia reklamacji, ale w sytuacji gdzie płaciłaś kartą, możesz spróbować iść do sklepu i reklamować produkt. Mogą odszukać ten paragon i zrobić jego kopię. Przynajmniej jak ja pracowałam w Empiku, parę razy takie sytuacje mieliśmy :)

Pasek wagi

Dziękuję za wszystkie odpowiedzi, w środę dam znać, co z tego wyszło. :)

© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.