- Dołączył: 2009-07-07
- Miasto: Poznań
- Liczba postów: 322
19 lipca 2009, 17:51
Kochane! Razem z Airii postanowiłyśmy założyć grupę wsparcia dla osób które chcą zacząć biegać, ale tak samo jak my brakuje im motywacji! Ze swojej strony na początek
proponuję plan biegowy zaczerpniety z runner's world: czyli jak przebiec 30 minut bez przerwy ;) plan dla początzkujących. Szczegóły w pamiętniku i bardzo proszę o zgłaszanie się chętnych
razem na pewno damy radę zwalczyć kilogramy za pomocą tylko butów do biegania
- Dołączył: 2009-07-27
- Miasto: Warszawa
- Liczba postów: 868
26 września 2009, 22:54
Wesele? To Ci dobrze:) Ja niestety cały weekend pracuje.. No właśnie ja też wolę biegać jak jest ciemno, a przynajmniej szaro.. Moje następne bieganie jutro:)
- Dołączył: 2009-09-23
- Miasto: Dania
- Liczba postów: 3905
28 września 2009, 14:04
o kurczę, to kiedy Ty odpoczywasz
biedna współczuję, no ale sobie pewnie to jakoś odbijesz? Na weselu się wybawiłam, pojadłam, potańczyłam, ale od niedzieli grzecznie wróciłam do dietki i ćwiczeń, więc mam nadzieję, że takie małe obżarstwo za bardzo mi nie zaszkodzi
jak Tobie minął weekend? bardzo pracowicie, czy dali trochę luzów?
- Dołączył: 2009-07-27
- Miasto: Warszawa
- Liczba postów: 868
28 września 2009, 22:58
Mój weekend w pracy. od 9 do 19 godz. sob i niedz. a najgorsze ze to praca siedząca jako ratownik na basenie czyli 10 godzin siedzenia i patrzenia na wodę ewentualnie czytania książki :] Ale właśnie zrezygnowałam z tej pracy.. po dwóch latach. i w weekend byłam ostatni raz:) Teraz szukam pracy jako opiekunka do dzieci:) Jakby ktoś był chętny ;) No ale troche offtop. Miałam iść biegac, ale wkoncu kolezanka (z którą biegam) napisała, że brzuch ją rozbolał i nie idzie, a mi sie samej jakos nie chciało no i nie poszłam.. Jutro już musze iść!!
- Dołączył: 2009-09-23
- Miasto: Dania
- Liczba postów: 3905
29 września 2009, 08:20
oj
Southbeach długo siedziałaś, ale skoro podjęłaś taką decyzję, tzn. że już miałaś dość... choć Ci powiem, że i tak długo wytrzymałaś! Podziwiam. Ja też mam pracę siedzącą, ale w biurze i przez 8h tylko, choć i tak nie jest łatwo tak wysiedzieć.
- Dołączył: 2009-07-27
- Miasto: Warszawa
- Liczba postów: 868
29 września 2009, 09:14
No wytrzymałam długo, bo w sumie taka praca nie była zła. nic nie robiłam tak na prawde :D Nawet się jakoś nikt przez ten czas nie topił (no dzieci czasem sie podtapiają to trzeba wyciągnąć:P). A i ludzie nawet fajni, no i najważniejsze to miałam tam basen i siłownie za darmo. Ale trudno. Pozostaje zawsze park do biegania, a na basen zapisałam się w ramach wfu na uczelni:)
- Dołączył: 2009-09-23
- Miasto: Dania
- Liczba postów: 3905
29 września 2009, 09:21
no właśnie, tak myślałam, że oprócz siedzenia masz tam jakieś jeszcze dodatkowe profity ;)) ale cóż... czasem trzeba z czegoś zrezygnować, żeby coś innego zacząć
powodzenia
southbeach. Ja Ci też w tajemnicy powiem, że powolutku szukam pracy właśnie w Wawie, więc jak będę miała się przenosić to podpytam Cię o fajne miejsca u Ciebie do biegania hihi
- Dołączył: 2009-07-27
- Miasto: Warszawa
- Liczba postów: 868
29 września 2009, 09:45
o to fajnie:) Takich miejsc jest tu na prawdę sporo, więc na pewno znajdziesz coś dla siebie:)
- Dołączył: 2009-09-23
- Miasto: Dania
- Liczba postów: 3905
29 września 2009, 10:13
no na pewno więcej jest w większym mieście niż np. u mnie, choć też nie mogę narzekać. Właśnie sprawdzałam sobie oferty klubów sportowych. U nas dziś pada deszcz, więc muszę gdzieś zamiennie udać się pouprawiać sport
myślę o basenie i siłowni. Mam też rowerek stacjonarny, więc coś tam znajdę dla siebie
- Dołączył: 2009-09-23
- Miasto: Dania
- Liczba postów: 3905
29 września 2009, 10:16
ale jestem głodna
zjadłam owsiankę, ale tak bym jeszcze coś dorzuciła.... niestety wg mojego grafiku następne jedzonko mam o 11.00
idę napiję się wody może
- Dołączył: 2009-07-27
- Miasto: Warszawa
- Liczba postów: 868
29 września 2009, 10:20
Ja zjadłam jajecznice, więc raczej głodna nie będę. A następne jedzenie 11.30:) a 11 to już zaraz nie łam się! Lublin to przecież też duże miasto. Mam rodzinę pod Lublinem, w Świdniku, kojarzysz?:) Lece na uczelnie mam tam pare spraw:) Miłego dnia:)