- Dołączył: 2007-09-17
- Miasto: Łódź
- Liczba postów: 3120
12 lutego 2011, 07:43
Witam z rana....niewyspana...:( heheheh
Cóż, mus to mus.
Ani wczoraj ani dziś ćwiczeń jeszcze nie będzie:( Ale ja tylko pożegnam @ to zacznę wreszcie korzystać z uroków mojej "bestii".
Pięknie dziewczynki ćwiczycie i widzę, że zuzek144 się pojawiła - nareszcie ;p
- Dołączył: 2009-04-28
- Miasto:
- Liczba postów: 4140
12 lutego 2011, 10:42
wczoraj 70 - razem 270
ale lecicie Dziewczyny, trudno Was dogonić :)
12 lutego 2011, 11:38
Dzisiaj zaliczone 60 minut! W sumie mam już 180 minutek na swoim koncie.
Dziewczyny mam pytanie !!!!
Jak reagowały wasze łydki na orbitreka ?????????? Rosły czy wyszczuplały ???? Mam z nimi odwieczny problem :(
12 lutego 2011, 11:56
a ja piątek 0 :(( w weekend też nie mam czasu ćwiczyć :((( chooolerraaa :/
- Dołączył: 2008-12-10
- Miasto: Ruda Śląska
- Liczba postów: 2791
12 lutego 2011, 14:21
Hej ja za czwartek 35minut Piątek 50minut Razem 210minut.
- Dołączył: 2007-09-17
- Miasto: Łódź
- Liczba postów: 3120
12 lutego 2011, 16:35
pragneschudnac2 no ja Ci nie powiem jak reagują moje łydki na orbiego, bo dla mnie są i będą zawsze za duże :( . Jedyne co wiem, to to, że na steperze mi się bardzo rozrosły i od tamtej pory próbuję wszelakich rzeczy na ich wyszczuplenie. Myślę, że orbiego nie powinnaś się bać:) tylko rozciągaj się do tego. No a wiadomo, że po ćwiczeniach zawsze będą Ci się wydawać napięte, bo mięśnie po prostu pracowały, po 2-3 h opuchnięcie schodzi :D
- Dołączył: 2011-02-07
- Miasto: Mała Wieś
- Liczba postów: 88
12 lutego 2011, 18:33
12.02 60 min
razem: 310 min
- Dołączył: 2008-12-10
- Miasto: Ruda Śląska
- Liczba postów: 2791
12 lutego 2011, 19:18
Dziewczyny podziwiam was niektóre po 120min dziennie ćwiczą na orbitreku naprawdę podziw.Ja tak 60minut i koniec kiedyś najwięcej 90min zrobiłam najgorzej zacząć potem to już z górki.Kochane jak wy jeździcie bo ja np. raz jadę szybko tak jak najdłużej ile mogę wytrzymać a potem wolniej ale nie za wolno.Do tego jak jeżdżę to boksuję no tak do przodu wymachuję rękoma właśnie jak bym boksowała a jak mi sie już nie chce machać to łapię za raczki z orbitreka.