- Dołączył: 2011-01-14
- Miasto: Słodyczowo
- Liczba postów: 656
3 lipca 2011, 17:21
Hej od kilku dni zaczelam skakać na skakance :)
czytalam różne fora i niby skakanka pomaga w odchudzaniu i dość szybko widać rezultaty ;)
![]()
Także może dołączy się ktoś do wspólnego skakania ;)
![]()
Było by fajnie taka mała grupa wsparcia hehe :)
- Dołączył: 2012-01-24
- Miasto: Warszawa
- Liczba postów: 1885
17 maja 2012, 09:42
Witajcie! Tez zaczelam skakac, ale ja skacze po 50 razy i odpoczywam :( czy to cos da? Skakanie z takimi przerwami?
- Dołączył: 2012-05-16
- Miasto: Kraków
- Liczba postów: 22
17 maja 2012, 21:59
Na pewno coś da ;) lepiej zacząć od mniejszej ilości i powoli ją zwiększać niż nie robić nic, ważne żeby być systematycznym w tym skakaniu. ;)
- Dołączył: 2012-07-10
- Miasto: Tychy
- Liczba postów: 2
10 lipca 2012, 10:36
Witam! :) Dopiero co zapisałam się na to forum, bo całkiem mi się tutaj podoba. Skaczę na skakance od 4 dni, codziennie po pół godziny bez przerwy (chyba że skakanka wplącze się między nogi). Skakanie liczę w czasie, nie w podskokach.. Jak na razie są lekkie zakwasy, ale takie do wytrzymania. ;) Jak będzie gorzej, to zrobię sobie przerwę.
Ile udało Wam się schudnąć dzięki skakance? I w jakich partiach ciała zauważyłyście największą poprawę?
- Dołączył: 2011-10-06
- Miasto: Łódź
- Liczba postów: 4
22 lipca 2012, 16:23
Hej, mi skakanka pomogła i to jeszcze jak! Wprawdzie doszło mi jeszcze
skakanie w miejscu (po ok. 1000 dziennie w seriach 10x100 i hula hop tak z 30 min. lub czasem więcej). Straciłam w jeden tydzień 3 cm w brzuchu,
3 cm w talii (to znaczy ta część brzucha nad boczkami, która wydaje mi
się najszczuplejsza), 1 cm w biodrach, po 1 cm w udach i po 0,5 cm w
łydkach. No ale z biustu też cm lecą, u mnie już - 1cm. Robiłam tylko ok. 200 podskoków na skakance, bo u mnie straaasznie słabiutko z kondycją. I też robiłam to z przerwami.
Mówię wam: skakanka pomaga. Tylko jeszcze trzeba pamiętać o rozgrzewce
przed i po skakaniu. Mam zamiar skakać dalej, bo chcę jeszcze troszkę
zrzucić.
Mam 1,73 i ważę ok. 70 kg. :( Muszę się z tym jakoś uporać :)
- Dołączył: 2009-03-09
- Miasto: Kraj
- Liczba postów: 265
19 marca 2013, 17:36
Witajcie dziewczyny!
Jest tam ktoś jeszcze
![]()
Ja też zaczynam przygodę ze skakanką ale nie jest mi zbyt łatwo... Wydaje mi się że źle skaczę. Chyba za wysoko
![]()
No i jak zrobie 100 podskoków to już zadyszka i ledwo oddycham
![]()
Straszne...
Choć też zauważyłam że przy lepszej rozgrzewce przed, łatwiej idzie skakanie.
Kiepsko zemną skoro tylko po 100 robie co...?
![]()
- Dołączył: 2013-05-08
- Miasto: Warszawa
- Liczba postów: 4
8 maja 2013, 14:08
Hej dziewczynki,podtrzymuje temat. Ja skaczę od niedzieli i naprawdę jest spoko. Rozciągam się przed i po treningu również powinnam ale niestety tego nie robię (muszę to zmienić). Ogólnie straszne zakwasy na początku, ale dziś już jest lepiej. Skaczę na podwórku, bo mam spore więc mogę do woli skakać. Efekty już widać naprawdę :) A to zaledwie 3 dni. Chcę skakać ile się da. Ale jeśli zauważę u siebie rozrost łydek - rezygnuję, bo mam już mięśnie niezłe po piłce nożnej i nie chcę mieć większych. I tak wściekam się jak zakładam krótkie spodenki, albo rurki. Ale zobaczymy jaki będzie efekt. Zmieniłam też nieco "dietkę". Jem mniej i staram się jeść warzywa, sałatki, jabłka, piję jedną butelkę wody dziennie ale to żadna nowość, bo codziennie piję wodę. Jem max do 19 godziny, a potem skaczę ok. 1000 razy seriami po 100-200 skoków z minutowymi przerwami. Razem max godzina czasu. Nie skaczę szybko tylko w miarę normalnym tempem i różnymi sposobami :) Będę tu zaglądać z chęcią i pisać wrażenia. Narazie - zachwycona jestem :D A ja chciałam się męczyć dietą Dukana :/ Nigdy więcej takich pomysłów! Bez ruchu - nie schudniemy.
- Dołączył: 2013-03-15
- Miasto: Nowy Targ
- Liczba postów: 4
15 maja 2013, 11:16
Cześć!
Skakankę kupiłam z rok temu. Zakładałam, że będę skakać, ale jak zwykle nic z tego nie wyszło. Zbyt szybko się zraziłam. Odkąd jestem na Vitalii zmieniłam troszkę spojrzenie na dietę i ruch. Dzisiaj postanowiłam odgrzebać moją skakankę i tez zacząć skakać. Obawiam się tylko, że nie potrafię poprawnie na niej skakać. Jednak zachęcona Waszymi postami i postanowiłam, że spróbuje jeszcze raz! :) Dzisiaj zaczynam!
- Dołączył: 2005-12-23
- Miasto: Jastrzębie-Zdrój
- Liczba postów: 1474
15 maja 2013, 12:10
dziewczyny a mozna zrzucic jak sie skacze bez skakanki? np 1000 podskokow ?? pomozcie
- Dołączył: 2005-12-23
- Miasto: Jastrzębie-Zdrój
- Liczba postów: 1474
15 maja 2013, 12:10
i skaczecie w staniku sportowym?
- Dołączył: 2012-09-06
- Miasto: Poznań
- Liczba postów: 10
29 lipca 2013, 19:20
Hej :) Mam nadzieję, że ktoś tu się jeszcze pojawia :)
Ja zaczęłam skakać, ale póki co nieregularnie i w sumie może ze 3-4 razy skakałam.
Ale teraz już będę codziennie skakała po 30-40 min., a potem 5 x 6 min. treningi z E. Chodakowską.
Mam nadzieję, że pozbędę się tego tłuszczu okropnego z nóg i brzucha :(
Czy Wy też miałyście kiedyś problem z tłuszczykiem nad kolanami ? Takie poduszki brzydkie ? Pomogła Wam na to skakanka ? A może inaczej się tego pozbyłyście ? Bo ja mam ten problem i już nie wiem co z tymi swoimi kolanami zrobić, aż mi głupio w sukienkach chodzić bo to strasznie brzydko wygląda. :(