27 listopada 2010, 19:08
nurtuje mnie jedna kwestia; parę osób mówiło mi, że jak się jest na diecie np. 1500 kcal i się wstanie w weekend później, to tak czy inaczej należy zjeść 1500 kcal, nie ma potrzeby kalorii obcinać. a przecież wtedy dzień jest krótszy więc chyba zużywamy mniej energii i trzeba wprost proporcjonalnie do długości dnia je skrócić? pytam bo nie wiem, czy mam jeść w weekend mniej, czy tyle samo na diecie? a na stabilizacji i po niej? jak to działa?
- Dołączył: 2009-05-11
- Miasto: Olsztyn
- Liczba postów: 6055
27 listopada 2010, 19:12
Hmm ja mam mniej więcej taki same dni, czyli wstaję o jednej porze. Ale gdy zdarzy mi się wstać wcześniej o jakieś 4 godziny to oczywiście jem te 200-300kcal więcej, a jak dzień krótszy mogę zjeść o 200 mniej. Chyba nie ma po co wciskać w siebie dodatkowych kcal w krótsze dni:) Tzn ja tak robię i z wagą wszystko ok, ale jestem ciekawa jak to będzie na stabilizacji wyglądało...
27 listopada 2010, 19:23
możesz jeść tyle samo raczej. A dieta to nie są tylko posiłki i powinnaś wstawać o tej samej godzinie ;]
- Dołączył: 2006-07-15
- Miasto: Portugalia
- Liczba postów: 9487
27 listopada 2010, 19:23
ja wiem tylko jak to działa gdy dłużej się funkcjonuje...tzn jak ja mam pierwszą nockę w pracy to nie śpię 24h czyli na pewno jem więcej niż jak następnego dnia śpię te 6h i funkcjonuję 18h:) ale jak mówi Pixi nie ma co w siebie wmuszać jak nie jesteś głodna:)
- Dołączył: 2010-07-05
- Miasto: Grubasoland
- Liczba postów: 2751
27 listopada 2010, 19:24
U mnie to różnie bywa, czasem jak .... hehe zapomnę zjeśc śniadania (wiem, wiem, jestem okropna!) to ucinam te 300kcal ze śniadania i zjadam 1000 do końca dnia (jestem na 1200-1400kcal). Chyba że kładę się późno to wiadomo że dodam sobie kolejny dodatkowy posiłek i wyrównuję mimo późnej pory rozpoczęcia szamania :P
27 listopada 2010, 19:39
Ten temat zawsze mnie gnębił
. Doszłam jednak do wniosku, że choć dzień krótszy, to można spokojnie wyrobić "limit" w całości, jeśli jest taka potrzeba. Jeśli jednak nie czujesz się aż tak głodna, to z jednego posiłku można zrezygnować. Jeśli chodzi o dłuższe okresy jestem zwolenniczką trzymania się określonej liczby kilokalorii.
27 listopada 2010, 19:43
zastanawiałam się może nie tyle dlatego że nie jestem głodna, ale właśnie czy mogę sobie w takim razie pozwolić na np. większą owsiankę czy coś nietypowego na obiad ale oczywiście zdrowego :)
27 listopada 2010, 19:52
Myślę, że tak. Przerzuciłabym te "dodatkowe" kalorie na wczesny posiłek :) .
- Dołączył: 2010-11-27
- Miasto:
- Liczba postów: 167
27 listopada 2010, 20:20
jak najbardziej :) no chyba że wstaniesz jakoś o 12, 13... ;p to nie wiem jak wtedy bym sie zachowała. chyba zaczełabym od śniadania i potem normalnie jadła, ewentualnie obiad stałby sie obiado- kolacją :)
27 listopada 2010, 20:32
ale doba ma cały czas 24 godz a jak śpisz to też zużywasz kalorie nie?