- Pomoc
- Regulamin
- Polityka prywatności
- O nas
- Kontakt
- Newsletter
- Program Partnerski
- Reklama
- Poleć nasze usługi
-
© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.
7 lutego 2019, 14:11
Kupiłam dzisiaj chleb gryczany, na etykiecie jest napisane że ma 116 kcal / 100g. Czy to możliwe?
7 lutego 2019, 21:28
Ale to możliwe. Ja się na tych przelicznikach nie znam, więc może strzelę byka, ale skoro 100 g ugotowanej kaszy gryczanej to niespełna 100 kcal, to chleb typu "gryczany pieczony z samej ugotowanej gryki i ziół z solą, ew. z nasionkami" jakoś cudownie kaloryczności nie zwiększa, nie? Nie każdy chleb gryczany ma tłuszcz, wypełniacze, spulchniacze, słodzidła, drożdże itp.
7 lutego 2019, 22:05
Ale to możliwe. Ja się na tych przelicznikach nie znam, więc może strzelę byka, ale skoro 100 g ugotowanej kaszy gryczanej to niespełna 100 kcal, to chleb typu "gryczany pieczony z samej ugotowanej gryki i ziół z solą, ew. z nasionkami" jakoś cudownie kaloryczności nie zwiększa, nie? Nie każdy chleb gryczany ma tłuszcz, wypełniacze, spulchniacze, słodzidła, drożdże itp.
Nie, to jest bardzo wątpliwe, gotowana kasza/ryż itp. zwiekszaja objetosc 3x. Dlatego na 100g gotowego produktu kalorycznosc to 100+ kcal. W przypadku chleba jest inaczej, zwykle maka z woda jest pół na pół dlatego normalnie chleb bez spulchniaczy i cukru ma okolo 200 kcal na 100g.
Moze się w druku rąbnęli. Nie jeden chleb upiekłam i zawsze dokładnie licze kalorie.
Edytowany przez Magdzior1985 7 lutego 2019, 22:05
7 lutego 2019, 22:39
Nie, to jest bardzo wątpliwe, gotowana kasza/ryż itp. zwiekszaja objetosc 3x. Dlatego na 100g gotowego produktu kalorycznosc to 100+ kcal. W przypadku chleba jest inaczej, zwykle maka z woda jest pół na pół dlatego normalnie chleb bez spulchniaczy i cukru ma okolo 200 kcal na 100g. Moze się w druku rąbnęli. Nie jeden chleb upiekłam i zawsze dokładnie licze kalorie.Ale to możliwe. Ja się na tych przelicznikach nie znam, więc może strzelę byka, ale skoro 100 g ugotowanej kaszy gryczanej to niespełna 100 kcal, to chleb typu "gryczany pieczony z samej ugotowanej gryki i ziół z solą, ew. z nasionkami" jakoś cudownie kaloryczności nie zwiększa, nie? Nie każdy chleb gryczany ma tłuszcz, wypełniacze, spulchniacze, słodzidła, drożdże itp.
Spróbuj mi wytłumaczyć jeszcze raz, bo nie łapię: 100g to bez względu na objętość zawsze 100g. 100g ugotowanej już kaszy gryczanej (która nabrała już wody bo jest ugotowana) ma jakieś 92-96 kcal. Biorę te 100g, miksuję. Dodaję nieco wody, która kcal nie ma i niby zmniejsza kalorycznośc na 100g przez zmianę proporcji i wagi, ale i tak w pieczeniu wyparowuje, więc zakładam (?) że kaloryczność na 100g zostaje taka sama a nie mniejsza. Zostawiam na kilka godzin, to lekko pracuje, fermentuje nieznacznie, ale nic tam nie dochodzi, więc kaloryczność się nie zmienia (?) Dorzucam nieco soli, szczyptę ziół lub nasion, mieszam. Wlewam w foremkę, piekę. Jakim cudem nagle w tych samych 100g kaszy kaloryczność w pieczeniu się podwaja? Zgłupłam całkowicie...
8 lutego 2019, 00:53
Spróbuj mi wytłumaczyć jeszcze raz, bo nie łapię: 100g to bez względu na objętość zawsze 100g. 100g ugotowanej już kaszy gryczanej (która nabrała już wody bo jest ugotowana) ma jakieś 92-96 kcal. Biorę te 100g, miksuję. Dodaję nieco wody, która kcal nie ma i niby zmniejsza kalorycznośc na 100g przez zmianę proporcji i wagi, ale i tak w pieczeniu wyparowuje, więc zakładam (?) że kaloryczność na 100g zostaje taka sama a nie mniejsza. Zostawiam na kilka godzin, to lekko pracuje, fermentuje nieznacznie, ale nic tam nie dochodzi, więc kaloryczność się nie zmienia (?) Dorzucam nieco soli, szczyptę ziół lub nasion, mieszam. Wlewam w foremkę, piekę. Jakim cudem nagle w tych samych 100g kaszy kaloryczność w pieczeniu się podwaja? Zgłupłam całkowicie...Nie, to jest bardzo wątpliwe, gotowana kasza/ryż itp. zwiekszaja objetosc 3x. Dlatego na 100g gotowego produktu kalorycznosc to 100+ kcal. W przypadku chleba jest inaczej, zwykle maka z woda jest pół na pół dlatego normalnie chleb bez spulchniaczy i cukru ma okolo 200 kcal na 100g. Moze się w druku rąbnęli. Nie jeden chleb upiekłam i zawsze dokładnie licze kalorie.Ale to możliwe. Ja się na tych przelicznikach nie znam, więc może strzelę byka, ale skoro 100 g ugotowanej kaszy gryczanej to niespełna 100 kcal, to chleb typu "gryczany pieczony z samej ugotowanej gryki i ziół z solą, ew. z nasionkami" jakoś cudownie kaloryczności nie zwiększa, nie? Nie każdy chleb gryczany ma tłuszcz, wypełniacze, spulchniacze, słodzidła, drożdże itp.
Na opakowaniach typu kasza masz podane kalorie na 100g SUCHEGO produktu i przecież zwykle tak się liczy. Liczenie kalorii na ilość ugotowanego produktu to utrudnianie sobie życia wg mnie. Objętość zwięsza się x3, no ala może 3,5 razy? To takie na oko, chyba że dokładnie sobie ważyłaś przed ugotowaniem i po ugotowaniu.
8 lutego 2019, 01:07
Ale po co mam sobie przeliczać z SUCHEGO, skoro wiem że ugotowana już kasza ma tyle i tyle? Surowych kasz nie jadam, ich kaloryczność na sucho mnie nie interesuje. Podając jadłospis opisuję wagę, objętość lub - tu akurat - kaloryczność tego, co realnie jem, w tym wypadku ugotowanej już kaszy. Można to znaleźć w wielu kalkulatorach, nie trzeba sobie utrudniać życia ani bawić w matematyka. A już wiedząc ile ma ugotowana wracać do nieugotowanej by wyliczyć ponownie ile ma ugotowana? To bez sensu. W ogóle więc nie piszę o zwiększaniu objętości produktu suchego i innych cudach, tylko o konkretnej sytuacji chleba gryczanego, od punktu który jest znany - 100g ugotowanej gryczanki. I pytam Magdziora w którym miejscu procesu od startu do upieczenia kaloryczność się podwaja i dlaczego.
8 lutego 2019, 01:53
Ten chleb jest z kaszy czy z maki? Bo ja mam zaznaczone, ze 100 g maki gryczanej ma 347 kalorii, a kasza ma 341
Edytowany przez nobliwa 8 lutego 2019, 02:00
8 lutego 2019, 01:57
Ja bym liczyła, że to jednak będzie 200-300 kcal i mają źle to wyliczone. Albo chleb jest mocno pompowany
8 lutego 2019, 08:59
innykwiat, Twoje wyliczenia są ok, dziewczyny wmiksowały te suche/ugotowane produkty zupełnie niepotrzebnie. pewnie dlatego, że większość osób używa woreczków z kaszą, które mają po 100g i tak liczą kaloryczność, albo waży sobie suchą kaszę przed gotowaniem, a nie po, ale to nie ma żadnego związku z tym co piszesz, bo chleb robi się z kaszy ugotowanej (?), więc tu gramatura suchej jest nieistotna.