- Dołączył: 2012-03-29
- Miasto: Poznań
- Liczba postów: 2673
17 kwietnia 2012, 21:54
Podczas reklam moją uwagę zwróciła seria produktów o nazwie "Dieta Light".
Któraś z was stosowała już tą dietę?
- Dołączył: 2012-12-28
- Miasto: Olsztyn
- Liczba postów: 48
29 stycznia 2013, 08:11
Lonicera... na restrykcyjnej byłam 18 dni. Ale nie powiem bo kawa z mlekiem była , jest i będzie fakt ale 0%. 5 posiłków nie jadłam bo nie dawałam rady. U mnie chyba to te batony furrorę biją bo one mnie bardzo długo trzymają. A od środy czyli 23.01 zaczęłam wprowadzać obiadzik. Czyli teraz moje śniadanie to jest koktajl ale z jogurtem, potem warzywa na parze razem z rybką lub mięskiem, batonik i jak jestem głodna to jeszcze jeden koktajl wieczorem. A i zdarzało się wypić lampkę wina czerwonego
![]()
. Potem zacznę dołączać owoce ale pomału. Dziś rano stanęłam na wagę i znów kg mniej. Dziewczyny ja mam naprawdę sporo do zrzucenia może dlatego te pierwsze kg tak szybko schodzą
![]()
. Ale każdy organizm jest inny. Teraz czekam na kolejny koktajl i batony, tyle że z innej firmy sobie wzięłam. Pozdrawiam, miłego dnia życzę.... mniej pokus na jedzonko
- Dołączył: 2008-10-10
- Miasto: Poznań
- Liczba postów: 885
29 stycznia 2013, 09:36
Dzień dobry dziewczynki :)...u mnie jakoś leci, choć nie chwalę dnia przed zachodem... :)...kasiula, czy dobrze rozumiem, na restrykcyjnej batonik był?! :) ja póki co spróbuje trzymać się jedynie koktajli i Tigerów Light, bo zasypiam na stojąco. Batony od II tygodnia, jeśli dotrą do mnie na czas. Próbowałam wszystkie i DL i Allevo i Diety Cambridge. Nowy baton w ciemnej czekoladzie DL bije wszystkie na głowę!!! Jest boski! W czekoladzie mlecznej nawet jak na mnie za słodki, no i od razu kalorii więcej. U mnie to wyglądało tak, ze jak byłam 1 tydzień na samych proszkach to polecialo 3 kg, potem na proszkach i batonie schodziło 1 kg/tydzień. Powodzenia laseczki!
- Dołączył: 2013-01-28
- Miasto: Warszawa
- Liczba postów: 28
29 stycznia 2013, 11:26
Dla urozmaicenia dobry jest koktail śmietankowo-waniliowy, takie duże, okrągłe pudełko do nabycia w Rossmannie. Moim zdaniem jest pyszny:).
Ja dziś drugi dzień, no i jest mi ciężko, bo ja tak lubię jeść... w pracy dookoła kanapeczki, ciasteczka, pizza itp a człowienio się męczy:) Wczoraj byłam na zajęciach TBC, jak na pierwszy dzień to nawet miałam dużo siły, żeby sztangę dźwigać. No i z braku czasu wczoraj tylko 4 koktajle, no i oczywiście kawka z mlekiem i słodzikiem, herbatki zielone i woda:)
- Dołączył: 2010-10-11
- Miasto:
- Liczba postów: 94
29 stycznia 2013, 23:01
Ja już mam przed sobą ostatni koktajl i jestem z siebie zadowolona, że dałam radę beż podjadania zdrowej żywności :)
- Dołączył: 2008-10-10
- Miasto: Poznań
- Liczba postów: 885
30 stycznia 2013, 11:27
hello, dziś mój 3 dzień...z małymi wpadkami niestety, ale nie zrażam się tym za bardzo ;) niestety nadeszły te piękne dni miesiąca i obecnie sobie cierpię...mam tylko nadzieje, że nie spowoduje to rzucenia się na jedzenie w moim wykonaniu. Niesamowicie chce mi się spać i to jest chyba najgorsze, choć niezależne od diety...bo czy jem mało, czy dużo zasypiam na stojąco...Walczymy dziewczęta, bo czuje, że idzie ciepło ;)))
- Dołączył: 2010-01-18
- Miasto: Łódź
- Liczba postów: 46
30 stycznia 2013, 17:01
Witajcie,
u mnie mija dziś 10 dzień i w sumie w pierwszym tygodniu zleciało mi 4 kg ale 2 dni temu waga skoczyła o 0,6 kg do góry i cholera się trzyma :( Też tak miałyście? Raczej się trzymam ale wieczorami sobie pozwalam na lampke wytrawnego wina i nie mam zamiaru z tego rezygnować. Na szczęście w pracy siedzę non-stop po kilkanaście godzin dziennie więc jedzenie mnie nie korci jakoś strasznie. Po ciuchach juz widać pierwsze efekty i wiem że za 7 kg zacznę wyglądać jak laska :-) Będziecie się ze mnie śmiały ale w weekend byłam na wyprzedażach i kupiłam sobie tonę za małych ciuchów- już nie mogę się doczekać aż w nie wejdę. Na wiosne będzie idealnie :)
trzymajcie się ciepło!!
- Dołączył: 2012-04-15
- Miasto: Świdnica
- Liczba postów: 46
30 stycznia 2013, 18:20
Witam dzielne Wojowniczki,
znajdzie się w śród was miejsce dla córki marnotrawnej, która 5 miesięcy temu zamilkła a teraz z 5 dodatkowymi kilogramami wraca?? To chyba najlepszy dowód, ze bez waszego wsparcia ani rusz :))
danych na pasku na razie nie poprawiam do czasu, aż wrócę do tamtego wyniku...
stan obecny 77,4... trzymajcie kciuki
- Dołączył: 2008-10-10
- Miasto: Poznań
- Liczba postów: 885
30 stycznia 2013, 22:30
Witaj Bibinn, "w kupie siła" :)
- Dołączył: 2008-10-10
- Miasto: Poznań
- Liczba postów: 885
31 stycznia 2013, 13:10
Jest ciężko :(...zgrzeszyłam kurka. Jak Wam idzie? Latem taka głodna nie byłam....
- Dołączył: 2012-04-15
- Miasto: Świdnica
- Liczba postów: 46
31 stycznia 2013, 18:13
Ja drugi dzień na mieszanej i powiem Ci, że dopóki jestem poza domem jest ok, ale wieczorem.....kiepsko, oj kiepsko...
Po pierwszym dniu na mieszanej 1 kg mniej !! Mogło by tak codziennie po 1 kg ubywać :))